O pająkach Korsarzach nie zmienionych przez 305 milionów lat. Znowu o zwierzętach opornych na ewolucję

 

 Porównanie grzbietowej części skamieliny z jego współczesnym krewnym pokazuje, jak podobna pozostała anatomia zewnętrzna przez 305 milionów lat

Nie tak dawno pisałem o tzw. żywych skamielinach. Mianem żywych skamielin określamy stworzenia, które opierają się ewolucji i nawet po setkach milionów lat nie zmieniają się w istotny sposób. Przypomnę, że ewolucjoniści tłumaczą takie zjawiska tym, że na organizmy nie zmienione przez dziesiątki, a nawet setki milionów lat, działała tzw. selekcja stabilizująca. Niedawno paleontolog Russell Garwood z University of Mancheste dokonał zaskakującego, choć nie stanowiącego wyjątku od reguły, odkrycia. Znalazł on skamieliny pochodzących sprzed 305 milionów lat przedstawicieli współcześnie żyjących pajęczaków Korsarzy.

 Biolog ewolucyjny Jerry Coyne komentuje to znalezisko następująco:

„Wyniki były uderzające: skamieniałe kosarze (pajęczaki) sprzed 305 milionów lat są uderzająco podobne do współczesnych gatunków — istotnie tak podobne, że można je zidentyfikować jako członków istniejących linii rodowych (podrzędów).”

Następnie Coyne dodaje:

„Nie wiadomo dlaczego pewne grupy, takie jak ta, są morfologicznie konserwatywne, chociaż istnieją spekulacje (na przykład, że ich środowisko niezbyt zmieniło się przez miliony lat).”

Rekonstrukcja dwóch skamieniałych gatunków

Teoria inteligentnego projektu, w jednej w swoich wersji zwanej biblijnym kreacjonizmem naukowym starej ziemi, przewiduje, że organizmy nie ewoluowały, to znaczy nigdy nie przekraczały granic rodzajów, w jakich zostały powołane do istnienia przez inteligentnego Stwórcę. Nic więc dziwnego, że takie zjawiska, jak odkrycia niezmienionych przez setki milionów lat organizmów, uważają oni za potwierdzające ich przewidywania. A więc szeroko się o tym przypadku rozpisali. Oczywiście nie spodobało się to ewolucjonistom, a w tym samemu odkrywcy skamieniałych pająków. Twierdzą oni, że takie znaleziska nie stoją w sprzeczności z teorią ewolucji, ponieważ potwierdzają jedynie działanie selekcji stabilizującej, choć, jak wynika z powyżej zacytowanej wypowiedzi Jerry’ego Coyne, wcale nie jest to takie pewne w mniemaniu samych ewolucjonistów.

Jerry Coyne w swoim artykule cytuje wypowiedź Russella Garwooda, który w liście do czasopisma „Nature” strasznie utyskuje na kreacjonistów, że ci śmieli powołać się na jego znalezisko i popierać nim swoje przewidywania. Russell Garwood napisał, że chociaż nauka nie wie dlaczego Korsarze przez tak długi czas nie ulegały zmianom ewolucyjnym, to jednak należy wierzyć neodarwinistom, gdyż oni przynajmniej starają się to wyjaśnić:

„Nie wiemy dlaczego kosarze są tak dobrym przykładem morfologicznego zastoju; ale fakt, że są, w żaden sposób nie podważa ewolucji. Wskazuje raczej, że potrzebna jest dalsza praca i zachęca do takiej pracy. Jednak świadomość, że nieznane będzie przedstawione jako dowód projektanta, faktycznie czyni pisanie o wynikach potencjalnym polem minowym.”

Powyższą wypowiedź można sparafrazować w ten oto sposób: nauka nie zna przyczyn tego ewolucyjnego zastoju, ale ta niewiadoma powinna stanowić motywację dla nowych poszukiwań, ponieważ teoria Inteligentnego Projektanta niczego nie wyjaśnia. Oczywiście nikt nie broni ewolucjonistom dalszych poszukiwań, ale nie można się zgodzić z twierdzeniem, że teoria inteligetnego projektu niczego nie wyjaśnia. Dlaczego to wyjaśnienie ateistyczne/ materialistyczne miałoby się okazać najlepsze? Tego pan Russell Garwood już nam nie wyjaśnił.

Russella Garwooda ciągnie dalej:

„Nie powinniśmy dopuścić, by naciski kreacjonistów zmieniły sposób, w jaki uprawiamy naukę — dzień, w którym badacze staną się powściągliwi w ukazywaniu niespójności i niepewności, będzie czarnym dniem. Równocześnie jednak nie jesteśmy bezradni, jeśli chodzi o obalanie kreacjonistycznej dezinformacji opartej na naszych wynikach. Sądzę, że nauka bardzo skorzysta, jeśli publikując nasze wyniki, wyjdziemy szerzej z ich nagłośnieniem i popularyzacją.”

Ten fragment wypowiedzi Russella Garwooda można sparafrazować tak: Z chwilą, kiedy zaczniemy ustępować kreacjonistom zaskoczy nas czarny dzień, ponieważ będziemy musieli uznać istnienie jakiegoś Projektanta i nikt nie będzie chciał słuchać naszych „mądrości” i kupować naszych książek. Nie jesteśmy jednak bezradni, ponieważ publikując nasze badania uczeni mogą zaznaczyć, że nie popierają one przewidywań kreacjonistów, ponieważ my wszyscy jesteśmy przekonani, że istnieje jakiś niepoznany mechanizm ewolucyjny, który powoduje stazę ewolucyjną. Zachęcajmy więc do przejawiania i propagowania naukowego optymizmu, stojąc niewzruszenie na straży jedynej i słuszniej „prawdy objawionej” już przez Karola Darwina.

Russella Garwood ciągnie dalej:

„Bezpośrednie debaty z kreacjonistami są ryzykowne. Zorganizowane dyskusje wspierają jedynie lobby mówiące o „ewolucji w kryzysie”. Jednak rozprzestrzenianie się narzędzi online oznacza, że możemy udostępnić darmo dokładną informację wszystkim, którzy są tym zainteresowani. Strona internetowa Arizona State University „Zapytaj biologa” od założenia w 1997 r. odpowiedziała na ponad 25 tysięcy pytań od studentów i nauczycieli.”

Sparafrazujmy i ten fragment:

Publiczne dyskusje z kreacjonistami są ryzykowne, ponieważ mogą zadawać niewygodne pytania , a my tak naprawdę nie mamy nic konkretnego do zaproponowania w zamian i takie spotkania (jak np. publiczne debaty prowadzone z Michaelem Behe) mogą się skończyć fatalnie. Wyobraźcie sobie co będzie, jak miliony ludzi dowie się, że nie posiadamy żadnych kontrargumentów. Jedynym rozwiązaniem jest przedstawianie naszych argumentów jednostronnie i bezpośrednie docieranie do ludzi za pomocą internetu. W ten sposób odbierzemy oponentom głos, ponieważ to my trzymamy w garści liczące się media.

„Jeśli mają ukazać się wyniki badań, które mogą spowodować kreacjonistyczną interpretację, pracy powinien towarzyszyć post na blogu, wyjaśniający pracę i naświetlający błędy każdego ataku antyewolucjonistycznego.”

Kiedy publikujecie wyniki badań, których kreacjoniści mogą użyć do potwierdzania swoich poglądów od razy się asekurujcie i zapewniajcie, że stanowisko nauki jest inne. Pamiętajcie, że kłamstwo powtarzane wiele razy, i w liczącej się literaturze, w końcu staje się prawdą!

„Portale takie jak Natural Environment Research Council’s Planet Earth Online i sponsorowany przez Stowarzyszenie Paleontologiczne palaeontologyonline.com dostarczają badaczom możliwości opublikowania pojedynczych postów. Wydawcy mogą zrobić więcej i publikować online streszczenia w nietechnicznym języku, napisane przez badaczy. Pismo ogólnodostępne „Palaeontologia Electronica” już to robi.”

Portale takie jak Natural Environment Research Council’s Planet Earth Online oraz palaeontologyonline.com, zadbają o to, żeby dostarczyć wam gotowców do szerzenia naszych poglądów, ale jeżeli znajdują się pośród was ludzie, którzy rozumieją te sprawy i mogliby wspierać nas w tej propagandzie, to prosimy tylko, żeby wykorzystywali swoje zdolności i pisali w języku, jak najbardziej zrozumiałym dla przeciętnego laika.

W podsumowaniu Jerry Coyne pochlebia sobie, że jest jednym z pierwszych, którzy przyłożyli rękę do szerzenia edukacji neodarwinowskiej, pisząc  dalej, że niewiara w tajemnicze mechanizmy stabilizujące organizmy, tak iż na przestrzeni setek milionów lat nie podlegają zmianom ewolucyjnym, to efekt zaślepienia religijnego:

„No cóż, Russell, tutaj jest post na „blogu”, jakiego chciałeś. Nie zakładaj jednak, że takie kawałki zmienią czyjąkolwiek opinię, bo nie przekonają większości przeciwników ewolucji. Oślepia ich nie ignorancja, ale religia. Być może nie byłbyś tak zdziwiony, gdybyś dorastał w Stanach Zjednoczonych.”

Zastanówmy się nad argumentacją Jerry’ego Coyne. Co tak naprawdę przekazał nam w swoim poście? Na początek przyznał, że rzeczywiście zadziwia go staza ewolucyjna, jakiej uległy Korsarze. Następnie ucieka się do niesprawdzalnych wniosków, ponieważ sugeruje, że części ciała, które nie uległy fosylizacji u tych kopalnych Korsarzy mogły wyglądać całkiem inaczej niż u współczesnych korsarzy:

„Innymi słowy, ta grupa wykazuje uderzający zastój (stasis) morfologiczny: brak ewolucji tych przynajmniej części ciała, które ulegają fosylizacji. Spieszę dodać, że pewne części ciała, takie jak genitalia, nie zostały zachowane i oczywiście mogła zachodzić znacząca ewolucja układów biochemicznych, fizjologii i anatomii wewnętrznej, czego nie można zobaczyć w skamielinach.”

Jerry Coyne sugerując, że jakieś narządy, czy procesy biochemiczne u tych kopalnych Korsarzy mogły jednak ewoluować i być zupełnie inne niż u współczesnych przedstawicieli tych pajęczaków, popełnia błąd logiczny, ponieważ usiłuje podpierać swoją argumentację tezą, która sama domaga się uzasadnienia. Najistotniejszą częścią argumentacji Jerry’ego Coyne jest zacytowany przez niego wywód Russella Garwooda, który jest koncertem gorzkich żali w obliczu ataków kreacjonistów i zachęcaniem do tłumienia naukowej krytyki neodarwinizmu.

Na Koniec Jerry Coyne wspomaga się kolejnym błędem logicznym. Twierdzi, że argumentacja kreacjonistów jest powodowana ideologią i sprowadzając wszystko do karykaturalnej postaci usiłuje sugerować, że kreacjoniści nie mają żadnych argumentów poza tymi religijnymi. Zdaniem Jerry’ego Coyne  albo wierzysz w ewolucję, albo jesteś zaślepiony przez religię heretykiem. Tak naprawdę to Jerry Coyne jest zaślepiony, ponieważ (nie wiem czy w wyniku nieuczciwości, czy skrzywienia zawodowego) nieustannie sprowadza każdą interpretację do tego samego aspektu. Samochód w każdym kolorze pod warunkiem, że będzie to kolor czarny

A co powiedzieć o samym znalezisku? Ano pasuje ono do przewidywań kreacjonistów, jak i ewolucjonistów. W pierwszym przypadku dlatego, że tysiące innych dowodów wskazuje na to, że nie zachodzi i nie zachodziła żadna makroewolucja. W drugim dlatego, że neodarwinizm to teoria wszystkiego i niczego. Jest to narzędzie oporne na falsyfikację, ponieważ im więcej faktów przeczy neodarwinizmowi, tym gorzej dla faktów.

ŹRÓDŁO:

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8047

Zobacz też:

 https://bioslawek.wordpress.com/2012/04/03/zyl-20-000-000-lat-temu-zyje-tez-wspolczesnie-o-stworzeniach-opornych-na-ewoluowanie/

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s