Dodonaea viscosa angustissima roślina stanowiąca kolejny przykład szybkiego dostosowania się w ramach normy reakcji na środowisko. Czyli kolejny raz o ewolucji kontrolowanej

  Ostatnio zamieściłem dwa wpisy dotyczące mechanizmu zmienności organizmów w ramach normy reakcji na środowisko. Pisałem o genetyczny mechanizmie mimikry, odkrytym u motyli https://bioslawek.wordpress.com/2012/06/23/przyczyny-mimikry-u-motyli-upadek-kolejnego-neodarwinowskiego-mitu/ oraz o rybach pielęgnicach i ich błyskawicznym różnicowaniu się pod względem morfologicznym i behawioralnym https://bioslawek.wordpress.com/2012/06/17/ewolucja-w-supertempie/ i pewnym gatunku jaszczurek

https://bioslawek.wordpress.com/2012/06/17/odkrywamy-ewolucje-na-nowo-czyli-o-nowych-pogladach-na-specjacje/ . We wszystkich tych przypadkach chodziło o wykazanie, że zmienność morfologiczna w obrębie podstawowych rodzajów (baraminów) https://bioslawek.wordpress.com/2012/06/04/definicja-biblijnego-rodzaju-baraminu/ może zachodzić bardzo szybko i zmiany morfologiczne, które uważano kiedyś za dowody zachodzenia ewolucji neodarwinowskiej (mutacje odcedzane przez dobór naturalny), zachodzą szybko i łatwo . Wcale nie potrzeba na tego typu zmiany setek tysięcy, czy dziesiątków milionów lat, ale wystarczy zaledwie kilkadziesiąt, lub kilkaset pokoleń. Uczeni znaleźli kolejny przykład takiej niedarwinowskiej zmienności, która zachodzi nieomal na naszych oczach. Chodzi o roślinę Dodonaea viscosa angustissima. Po przeczytaniu zacytowanego doniesienia proszę się zastanowić dlaczego odkrywcy tego zjawiska przyrodniczego są zdziwieni. Zdziwieni są dlatego ponieważ całe życie wpajano im ewolucjonizm neodarwinowski, z którego założeniami poniżej opisane zjawisko jest niezgodne. A więc mamy kolejny organizm, który w sposób zaplanowany manipuluje swoim genomem, mając wbudowane odpowiednie mechanizmy sterujące ich ewolucją , tak aby dostosować swój fenotyp do zmieniającego się środowiska. Na tym właśnie polega odpowiedź w ramach normy reakcji na środowisko.

 Zmiany klimatyczne przyczyniły się do zmian morfologicznych u co najmniej jednego podgatunku roślin z południa Azji. Naukowcy odkryli, że liście Dodonaea viscosa angustissima uległy w ciągu ostatnich 127 lat zwężeniu o 2 milimetry, czyli o 40%.

Dotychczas dokumentowano zmiany zasięgu gatunków czy zmiany naturalnych cykli, takich jak kwitnienie czy migracje, które są odpowiedzią na zmieniający się klimat. Teraz po raz pierwszy udokumentowano zmiany morfologiczne.

W latach 1950-2005 średnie maksimum temperatury w Azji Południowej wzrosło o 1,2 stopnia Celsjusza. Miały tez miejsce niezwykle ciężkie susze.

Greg Guerin z University of Adelaide wraz z kolegami zbadał populacje Didonaea viscosa żyjące na przestrzeni 600 kilometrów szerokości geograficznej i 1 kilometra wysokości. Odkryli, że im bliżej równika żyje roślina, tym węższe ma liście. Analiza eksponatów z 225 herbariów – część z nich powstała w latach 80. XIX wieku – wykazała, że liście zwężają się też z czasem. Rośliny zamieszkujące bliżej ciepłych i suchych regionów często mają węższe liście, by chronić się przed utratą wody.

Tempo zwężania się liści zdziwiło naukowców. Przed badaniami sądziłem, że rośliny nie miały wystarczająco czasu, by doszło do takich zmian – mówi Guerin. Zdaniem współautora badań, Andrew Lowe’a, tak szybka reakcja na zmiany klimatu to dobra wiadomość dla Dodonaea viscosa subs. angustissima. Pokazuje ona, że gatunek potrafi się dostosować.

Naukowcy nie przeprowadzili jeszcze badań genetycznych, nie wiedzą zatem, czy doszło do zmiany genomu, czy też zmiany zaszły dzięki naturalnej plastyczności liści.

David Grrenwood z kanadyjskiego Brandon University zauważa, że badania nie odpowiadają na wszystkie pytania. Australijscy uczeni nie analizowali bowiem zmian w aparatach szparkowych. Ich liczba decyduje o tym, czy roślina przetrwa w bardziej suchym klimacie. Jest ona uzależniona od wielkości liści. Guerin i jego koledzy mają zamiar zbadać i ten aspekt.

Źródło: Nature

Źródło:

http://kopalniawiedzy.pl/Dodonaea-viscosa-angustissima-klimat-zmiana-klimatu-liscie-ocieplanie,16154

Zobacz też:

Ewolucja kontrolowana

https://bioslawek.wordpress.com/2012/01/15/ewolucja-kontrolowana/

14 responses to “Dodonaea viscosa angustissima roślina stanowiąca kolejny przykład szybkiego dostosowania się w ramach normy reakcji na środowisko. Czyli kolejny raz o ewolucji kontrolowanej

  1. http://kopalniawiedzy.pl/gasienica-motyl-zwisak-pluskwiak-ofiara-drapieznik-Podisus-maculiventris-Manduca-sexta-Jennifer-Thaler,16201

    nie wiem na ile dobrze interpretuje tekst, ale tutaj chyba rowniez mozna mowic o odpowiedzi w ramach normy reakcji na srodowisko? czy jestem w bledzie?

  2. Swietny blog, spadl mi jak z nieba, akurat potrzebuje szczegółowych informacji na temat działania DNA.

    Czy ja moge zadać pytanie jak Pan się zapatruje na wiek ziemi i wszechświata?

  3. Wczoraj chyba widziałem na pasku CNN, że naukowcy nazwali jakiś gatunek ryby „Richard” po Dawkinsie😀

    Dzięki Sławek za tę stronkę ;]

  4. Bioslawku – pisujesz gdzies teraz na jakims forum po tym jak ten smieszny mod dal bana na katoliku? Co dziennie probuje Cie gdzies znalezc i bez skutku, a Twój blog otwieram kilka razy na dzien i tez zadnych artykułow. Tak chociaz mi Twoje zywe z dyskusje z ewolucjonistami mi to rekompensowaly.
    Uwielbiam czytac o rzeczach, które zamieszczasz lub wychodza od Ciebie bezposrednio, a treaz jak zniknales to nie mam co z soba poczac😀

    PS. Czy przytaczany na katoliku Odontochelys naprawdę miałby być formą przejściową u żółwi? Podobno na podst. badań wynikło, że wytworzył skorupę po przeksztalceniu zeber i kregoslupa, a nie skóry. Szukałem jakiejś kreacjonistycznej wersji opisujacej przypadek tego zolwia, ale nie udało mi sie. Mógłbyś mnie osobiście gdzies odesłać, badź na podst. chocby swojej wiedzy się do tego odnieść?

    • Witam!

      Nie obecnie nie wdaję się w jakieś większe dyskusje, ponieważ nie mam czasu. Napiszę coś czasami na pl.soc.religia, czy na forum ‚Religia’ Gazety Wyborczej. Jeżeli chodzi no nowe wpisy na blogu, to różnie to bywa. Czasami popełniam kilka wpisów tygodniowo, czasami jest dłuższa przerwa. Staram się pisać o czymś konkretnym, nie mnożąc postów ponad miarę. Jeżeli chodzi o tego żółwia, to zapoznam się z tematem w wolnej chwili, Ty natomiast mógłbyś dać mi linka do tej dyskusji.

      pozdrawiam

  5. To ten sam temat, w którym brales udzial w dyskusji: http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=12&t=21086&sid=675d3fcd71a0e37bff12cb793b0c00c3&start=

    Chodzi konkretnie o post z 25 lipca o 9:35 rano napisanego przez Eryka Bloodeaxe.

    • Poczytałem trochę na temat tego Odontochelysa. Nikt nie traktuje tego znaleziska, jako formy przejściowej, bezpośredniego przodka współczesnych żółwi. Uważa się go co najwyżej za boczną linię ewolucyjną i tyle. Dostał nową nazwę rodzajową i gatunkową. Wielu uczonych jest zdania, że posiadał górną część pancerza, ale była ona skórzasta (jak u współczesnych żówi skórzastych) i dlatego nie uległa fosylizacji. Z resztą na podstawie badania żówi wyprowadzono wniosek, że pancerz u żówi wyewoluował w kilku niezależnych liniach filogenetycznych. To też daje do myślenie, że nie da się naszkicować jednego spójnego drzewa rodowego (kladogramu) dla żółwi. Tak na marginesie, jakby żówie wyewoluowały z NIEżówi, to znajdowalibyśmy w piachu miliony ćwierćżówi i półżówi. Nie ma czegoś takiego i mogę się założyć,że nigdy nie będzie. A co do osobnika z katolika.pl (Eryka), na którego twórczość się powołałeś, to sam widziałeś jaki z niego fachowiec.

      Odontochelys

  6. Rewelacja🙂

    Mógłbyś mi jeszcze tylko do pełni szcześcia zarzucić jakimś linkiem, który potwierdza to, że naukowcy nie uważaja tego za formę przejściową oraz, że niektórzy z nich uważają, że żółw ten posiadał pancerz skórzasty>?

    Pozdrawiam.

    • A choćby streszczenie z uznanego przez ewolucjonistów bloga ‚Archeowieści’.
      http://archeowiesci.pl/2008/11/27/przodek-zolwi-z-polowa-pancerza/

      „Uczeni odkryli skamielinę najstarszego przodka współczesnych żółwi. Szczątki sprzed 220 milionów lat są doskonale zachowane. Odkryto je w południowo-wschodnich Chinach.

      Okaz nazwany Odontochelys semitestacea miał tylko dolną cześć pancerza, tzw. plastron. Brak mu części górnej zwanej karapaksem. Naukowcy twierdzą w najnowszym „Nature”, że to dowód na to, iż pierwotne żółwie „zaczęły” tworzyć swój pancerz od dołu. Możliwe jednak, że górny pancerz był skórzany i uległ rozkładowi. Wskazuje na to budowa żeber prażółwia.”

  7. Dziekuje.

    http://thebibleistheotherside.wordpress.com/tag/odontochelys/

    Mój jezyk obcy jest na raczej srednim poziomie, ale tutaj chyba jest opis tego zolwia od strony kreacjonistycznej. Tyle, że niektore slowa sprawiaja mi trudnosc w dobrym zrozumieniu calosci tekstu.

    • Artykuł, na który dałeś namiar jest bez sensu. Autor zawiesił swoją argumentację przeciwko ewolucji żółwi od NIEżółwi na tym, że dyskutowany okaz miał zęby. Otóż pisze on, że zęby są tak skomplikowane, że nie mogłyby wyewoluować u tego żółwia. Poniekąd ma rację, ale ewolucjoniści zakładają,że żółwie bezzębne pochodzą od uzębionych, a zęby łatwiej utracić niż nabyć. Ale to nie istotne. Znalazłem coś takiego:

      http://www.terrarium.com.pl/forum/przodek-zolwi-z-polowa-skorupy-t-318292

      Uczeni odkryli skamielinę najstarszego przodka współczesnych żółwi. Liczące sobie 220 milionów lat szczątki są doskonale zachowane, dlatego naukowcy liczą na to, że dowiedzą się wreszcie, w jaki sposób powstała skorupa u żółwi i rozwinęło się ich ciało.

      Skamieniałe kości odkryto w południowo-wschodnich Chinach. Autor pracy Chun Li, publikowanej w dzisiejszym „Nature”, opisuje, że okaz nazwany Odontochelys semitestacea miał tylko połowę skorupy – dolną, tzw. plastron. Brak mu części górnej zwanej karapaksem. Li twierdzi, że to dowód na to, iż pierwotne żółwie „zaczęły” tworzyć swój pancerz od dołu.

      Ale jest też inne wytłumaczenie. Budowa żeber Odontochelysa wskazuje na to, że miał on już wszelkie „wewnętrzne przeróbki” gotowe do posiadania także drugiej części skorupy – przekształcone żebra i inne kości. Możliwe, że żółw karapaks miał, ale był on jeszcze słabo zmineralizowany i bardziej skórzasty. Dlatego nie zachował się w skamielinie. Taka miękka skorupa mogła być wynikiem przystosowania się do życia w wodzie. Współczesne gatunki żółwi wodnych też mają lżejszy i mniej „opancerzony” karapaks.

      Źródło: Gazeta Wyborcza
      link:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,5993884,Przodek_zolwi_z_polowa_skorupy.html

      A co do żółwi uzębionych, to znaleziono nawet żówia z uzębieniem na podniebieniu, natomiast szczęki były zakończone ostrymi listwami, jak u żówi współczesnych. A więc uzębione żówie nie są żadnym dowodem na pochodzenie żówi od NIEżółwi.

      http://twojezwierzaki.org/artykul/364/zolwie-i-ich-pochodzenie/

      Do niedawna najstarszym odkrytym żółwiem był pochodzący z późnego triasu Proganochelys quenstedti (= Triassochelys dux), długości ok. 1 m. Szczątki zostały odnalezione w Niemczech, a ich wiek oszacowano na 204 – 206 mln lat. Jednak nie można go uznać za przedstawiciela współczesnych żółwi, gdyż miał jeszcze drobne zęby na podniebieniu, a jedynie szczęki były bezzębne.

      Proganochelys quenstedti

  8. Obecnie też tutaj toczy się dyskusja z moim udziałem.
    http://www.forum.biolog.pl/teoria-inteligentnego-projektu-vt15137-45.htm

    pozdrawiam

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s