Czy człowiek powstał w wyniku neotenii?

                                                   Aksolotl

Na rynku idei pośród nauk teoretycznych można znaleźć wiele hipotez, które pretendują do wyjaśniania w jaki sposób małpa przeobraziła się w człowieka. Jedną z takich hipotez nazwano teorią neotenii. Powszechnie wiadomo, że szympansi płód oraz młodociany szympans bardziej przypominają człowieka niż dorosły szympans. Ludzkie dziecko nie różni się od dorosłego człowieka w takiej mierze, w jakiej młodociany szympans różni się od formy dorosłej. Chodzi tutaj głównie o anatomię i proporcje czaszki. Biorąc pod uwagę te podobieństwa i różnice ewolucjoniści doszli do wniosku, że człowiek to tak naprawdę niedojrzała młoda małpa, która jeszcze jako dziecko zatrzymała się w rozwoju i osiągnęła dojrzałość seksualną i niepełną dojrzałość umysłową.

Innymi słowy dla tych teoretyków człowiek to przenoszona małpa, ponieważ ciąża u kobiety trwa dłużej niż ciąża u samicy szympansa. Zjawisko, kiedy młodociane osobniki zatrzymują się w rozwoju i osiągają możliwość rozmnażania nazywa się neotenią http://pl.wikipedia.org/wiki/Neotenia . Jest to zjawisko, które można zaobserwować np. u płazów. Szkolnym przypadkiem formy neotenicznej jest Aksolotl http://pl.wikipedia.org/wiki/Aksolotl.

                   Porównanie rozrostu czaszki szympansa i człowieka 

Uczeni na poparcie hipotezy neotenii w ewolucji człowieka oprócz danych anatomicznych przywołują jeszcze dane z dziedziny nauk behawiorystycznych. Oczywiście istnieje ogromna ilość różnic anatomicznych pomiędzy człowiekiem i młodocianym szympansem i ich liczba przeważa nad ilością podobieństw. Praktycznie istnieją takie różnice w tym przypadku, że nie sposób sobie wyobrazić np. w jaki sposób małpa mogłaby stopniowo nauczyć się chodzić na dwóch nogach https://bioslawek.wordpress.com/2012/10/06/czy-mogla-istniec-przejsciowa-lokomocja-miedzy-sposobami-poruszania-sie-malp-czlekoksztaltnych-i-ludzi/  . Ale to temat na osobny artykuł, ponieważ teraz chciałbym się zająć merytoryczną analizą argumentów behawiorystycznych, które serwują zwolennicy hipotezy neotenii.

Ewolucjoniści, zwolennicy hipotezy neotenii, twierdzą, że ciekawość świata i skłonność do zachowań infantylnych, które między innymi polegają na szukani rozrywek i dobrej zabawy upodabniają dorosłego/dojrzałego człowieka do dziecka. Jako wspomagacza dla tej interpretacji używa się twierdzenia jakoby zwierzęta tylko w młodym wieku przejawiały nadmierną ciekawość i skłonności do zachowań infantylnych. Czy to prawda? Weźmy na początek na tapetę dwa podgatunki szympansów; Szympansa i bonobo. Są one blisko spokrewnione, a jednak istnieją między nimi istotne różnice anatomiczne (masa ciała, kształt czaszki rozmiar kłów) oraz różnice w zachowaniu. Bonobo w przeciwieństwie do szympansa są znacznie mniej agresywne, mają skłonności do zabawy i to nie tylko w niewoli, ale nawet na wolności!

                                                    Bonobo

Tak w ogóle to małpy, w tym przypadku szympansy, „poważnie” zachowują się w wieku dorosłym tylko w stanie dzikim (choć i w takim układzie przejawiają czasami dziecinną ciekawość i skłonność do zabawy). W hodowli/w niewoli dorosły szympans jest ciekawy i skłonny do zabawy, jak małe dziecko. Poza szympansami wiele oswojonych zwierząt przejawia infantylne zachowania w różnych hodowlach do późnej starości.

Można je też wywołać poprzez odpowiednią hodowlę polegającą na doborze sztucznym. Dimitrij Biełajew , rosyjski genetyk, przeprowadził swego czasu bardzo ciekawy eksperyment. Hodowcy poprosili go o wyhodowanie mniej agresywnych srebrnych lisów, które były dzikie i warczały na ludzi. Minęło dwadzieścia pokoleń i okazało się, że nie można uzyskać tylko cechy łagodności u lisów. Lisy które zaczęły wykazywać zachowania podobne do psich; przymilały się, skomlały, machały ogonami. Zaczęły przejawiać zachowania społeczne itd. oprócz tego zaczęły się uzewnętrzniać inne nowe cechy fenotypowe takie jak: klapnięte uszy, łaty na futrach, krótsze nogi, podwinięte ogony, węższe czaszki i krótsze pyski, u samic cieczka występowała dwa razy w roku zamiast jeden raz, zaczęło się wcześniejsze otwieranie oczu u szczeniąt i późniejsze wykształcanie u nich reakcji lękowych. Czy takie ‚zmodyfikowane’ listy przypominają dzikich i szybkich łowców? Czy raczej łagodne i przyjazne, infantylne zwierzaczki? Lisy te rozwinęły zestaw cech zwany „syndromem udomowienia”, który obserwujemy wśród udomowionych zwierząt: od psów po świnki morskie. Wydaje się, że opisane cechy, zarówno fizyczne jak i psychiczne, stanowią nieodłączną część procesu udomowienia.

                               Dimitrij Biełajew ze swoimi lisami

Szympansy, bonobo, psy, świnki morskie, czy te lisy wyhodowane przez Dimitrija Biełajew nie są formami neotenicznymi, jaką to formą jest rzekomo człowiek! Więc skąd u nich te wszystkie infantylne zachowania? Prawda jest taka, że wszystkie (przynajmniej) ssaki na świecie charakteryzują się takim behawiorem, który zawsze ujawnia się w odpowiednim środowisku. Po protu takie zachowania są zapisane w genach. Z tym, że człowiek jest szczególnie wyjątkową jednostką taksonomiczną, ponieważ dodatkowo jest zdolny do abstrakcyjnego myślenia, a jego skłonność do rozrywki nie mieści się w ramach tak zwanej ewolucyjnej zasady egoizmu genowego https://bioslawek.wordpress.com/2012/05/16/na-obraz-i-podobienstwo-czyli-o-zachowaniach-ludzkich-niezgodnych-z-zasada-eg-egoizmu-genowego/ .

Zwolennicy hipotezy neotenii w ewolucji człowieka jak zwykle dobrali tendencyjnie i stronniczo różne informacje i użyli ich do dowodzenia swoich tez. Ukrywają, lub tylko mimochodem o nich wspominają, jako o mało istotnych, wszystkie fakty, które mogą posłużyć do tego, aby podważyć ich koncepcję. Tym samym dopuszczają się oni szeregu błędów logicznych.

Źródła:

http://blogs.scientificamerican.com/guest-blog/2010/09/06/mans-new-best-friend-a-forgotten-russian-experiment-in-fox-domestication/

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7738

http://www.dobrypies.eu/bites.html

Dimitri Biełajew w XX wieku przeprowadził 40 letni eksperyment na syberyjskiej farmie srebrnych lisów. Starał się hodować lisy ze względu tylko i wyłącznie na przyjazność wobec ludzi, czyli krzyżował ze sobą osobniki z mniejszym dystansem ucieczki wobec ludzi, mniej reaktywne. Po pewnym czasie otrzymał listy przyjazne wobec ludzi, które swoim wyglądem i zachowaniem zaczęły przypominać psy (wyglądały podobnie do współczesnych Border Collie): chętnie zbliżały się do ludzi, tuliły się do nich, lizały ludzkie twarze i współzawodniczyły ze sobą o ludzką uwagę. Taka drastyczna zmiana w zachowaniu pociągnęła ze sobą równie wielką zmianę w neurochemii mózgu. Domyślna odpowiedź na bodźce w postaci ich unikania zwana jest neofobią i jest w świecie przyrody bardzo przydatną cechą, powstrzymuje na przykład lisy od prób zaprzyjaźnienia się z pierwszym napotkanym niedźwiedziem. Neofobia kształtuje się w okresie rozwoju – dorosłe osobniki ją mają, noworodki i młode osobniki – nie. Młody osobnik najczęściej zbliża się do nowych rzeczy, a nie ich unika (co nie znaczy, że nie można go nie przestraszyć). Okno, w którym pojawia się neofobia jest u psów znacznie szersze, niż u wilków, w tym okresie pies przyzwyczaja się do życia w ludzkim środowisku i ten proces nazywa się socjalizacją. Obejmuje on wszystko: od listonosza do weterynarza, od kobiety noszącej duże kapelusze do nastolatka na deskorolce, od szczotek do śmieciarek, od niemowlaków do starszych ludzi, itd.

W ten sposób kształtowały się psy, poszczególne rasy zaczęły powstawać w wyniku selekcji osobników o zbliżonych cechach charakteru i zachowania zgodnym z celem hodowcy.

Parę słów o neurochemii mózgu: kortykosterydy wywołują i sterują emocją strachu. Ich poziom u oswojonych lisów jest o 75 % niższy od populacji wyjściowej. Serotonina jest substancją chemiczną dobrego samopoczucia, oswojone lisy mają znacząco podwyższony poziom tego neuroprzekaźnika. Gospodarka neuroprzekaźnikowa psów jest inna niż wilków i jest wynikiem procesu udomowienia oraz później selektywnej hodowli, prowadzącej do powstania ras. Oczywiście psy są czasami usypiane z powodu agresji, jednakże nie tak często, jak z powodu innych kulturalnych różnic z ludzkim światem, jak nieszczęście bycia adoptowanym przez ludzi, którzy nie umieli nauczyć psa czystości.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s