O formie i kształcie -wszystkie organizmy są idealnie zaprojektowane do warunków, do których zostały przeznaczone

Pająk morski i  „pająk” przenoszący jaja na żywiciela  z filmu ‚Obcy’

Ervin Laszlo napisał swego czasu książkę „Systemowy Obraz Świata” (PIW, Warszawa, 197, tutaj można ją ściągnąć http://chomikuj.pl/blackemen/Ontolog…,414896266.pdf . Zacytuję z tej książki mały fragment, następnie poruszę bardzo ważną kwestię, która powinna dać do myślenia wyznawcom tzw.: „nie-inteligentnego projektu w przyrodzie”:

Laszlo napisał:

„(….)Ewolucja, mogłaby równie dobrze przybrać wiele innych, określonych postaci, nie ma bowiem nic koniecznego w istnieniu np. gatunku zwanego homo sapiens. Jednakże liczne postacie, które mogłyby przybrać (i które być może przybrała) w przepastnych rejonach Kosmosu, nie mogą zawierać form sprzecznych z określonym ogólnym kierunkiem rozwoju. Bez względu na to, poprzez jakie formy miałaby się zrealizować , jest niepodobieństwem by zaprzestała dążenia ku porządkowi i integracji złożoności i zindywidualizowaniu. Pewien plan zatem istnieje, ale nie jest to plan powzięty z góry. Wytycza on główne szlaki, przypadek zaś wybiera jedną z alternatywnych dróg, na której plan zostanie zrealizowany. Istnieje więc cel nie realizowany niewolniczo i swoboda bez anarchii.”

To, co powyżej widzimy, to czysta prawda, choć wówczas, kiedy się ją zmodyfikuje. Czy zauważyliście, że uczeni, autorzy książek fantastycznych, czy filmów fantastycznych nie potrafią wymyślić żadnej obcej formy życia inaczej niż upodobniając ją do ziemskich stworzeń. Mają ogromny wybór, ponieważ w przyrodzie występuje kilkadziesiąt typów różnych organizmów. Wchodzące w ich zakres gatunki są reprezentowane przez iście „nieziemsko” wyglądające stworzenia! Jeżeli anatomia stworów wymyslanych przez tworców filmów fantastycznych znacznie odbiega od podstawowych planów, jakie obserwujemy w ziemskiej biosferze, a większość z nich pojawiła się już w kambrze, to mamy do czynienia z jakimś kabaretem na wzór baru z ‚Gwiezdnych Wojen’. Poniżej wklejam zdjęcia różnych stworów z filmów fantastycznych. Proszę zauważyć, że poważniejsze pomysły bazują zawsze na planach w budowy organizmów  żywych, jakie znamy z życia lub z zapisu kopalnego! Autorzy fantastycznych stworów konsultują się  z artystami / naukowcami / anatomami i wymyślają stwory będące karykaturami ziemskich stworzeń – po prostu nie potrafią wymyślić niczego nowego! Jak tak przyjrzeć się ich pomysłom, i myśląc ewolucyjnie, to cały kosmos musiałby posiadać identyczne warunki dla ewolucji. Wszędzie musiała zajść ogólnokosmiczna konwergencja!

Teraz zaprezentuję kilka fotografii, które potwierdzają, co napisałem wyżej:

Latający stwór z filmu Avatar, którego anatomia została zapożyczona od kopalnego szybującego teropoda Microraptora.

Dla porównania Microraptor

Dołożono mu także trochę z anatomii z pterozaura

Anatomia kosmitów z Avatara, to zmodyfikowana anatomia człowieka. Ich zwierzęta na których jadą, to stwory o zmodyfikowanej anatomii konia, które oddychają jakby skrzelami.

Koń” z filmu Avatar

Dla porównania prawdziwy koń

Odnośnie klasyki związanej z filmami fantastycznymi chyba najbardziej znane są potwory z filmów „Gwiezdne Wojny”, „Predator” i „Obcy”. Stwory może i ciekawe, ale raczej niezdolne do samodzielnej egzystencji. Ciekawe w jaki sposób stwór z filmu obcy mógł w jedną noc osiągnąć monstrualne kształty?

Potwór z filmu „Obcy”

 Ta druga szczęka u mureny nie przypomina trochę wysuwanej szczęki potwora z filmu „Obcy”? http://www.rybobranie.pl/wiadomosci/909/24/podwojne_szczeki_drapieznej_mureny

Naukowcy z USA odkryli, że jeden z gatunków drapieżnej mureny wypuszcza swoje drugie szczęki do jamy ustnej, żeby schwytać swoją niczego nieświadomą ofiarę.

Odkrycie naukowców z Kalifornii opublikowano na łamach czasopisma „Nature”. Pomimo że mureny są dominującymi rybami drapieżnymi wielu raf koralowych, ich sposób zdobywania pokarmu nie był dotychczas dobrze poznany. Charakterystyczny wydłużony kształt muren sugerował, że mechanizm zasysania ofiary stosowany przez większość ryb nie jest sposobem wybranym przez mureny.

Rita Mehta i Peter Wainwright z University of California odkryli, że mureny należące do węgorzowatych mają niesamowicie ruchomy zestaw szczęk w gardle, które są na tyle mobilne, że ryby wypuszczają je do jamy ustnej w celu schwytania ofiar, a następnie cofają ze smacznym kąskiem z powrotem do gardła.

Taki sposób polowania jest możliwy dzięki istnieniu wydłużonych mięśni kontrolujących ruchy szczęk przy jednoczesnej redukcji przylegających łuków skrzelowych.”

Tutaj zaczyna się już kabaret, a i tak wygląd tych grających stworów upodobniony jest do widoku ludzkiego embriona na pewnym stadium rozwoju. Czy do ludzi chorych na wodogłowie.

Ludzki embrion

Tutaj w barze z ‚Gwiezdnych Wojen’ już obserwujemy kabaretowe stwory, ale i tak swoją anatomią nawiązujące do ziemskich stworzeń. Np. ten płetwonogi stwór swój wygląd ma nieco zapożyczony od kształtu słonia z podniesioną trąbą.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s