Skąd na świecie wzięły się węże?

Tradycyjna i raczej powszechna ewolucyjna hipoteza zakłada pochodzenie węży od jaszczurek. Choć ewolucjoniści mają problemy z ustaleniem konkretnej grupy jaszczurek, od której miałyby się wywodzić węże, to raczej przyjął się pogląd, że były to jaszczurki podobne do waranów (należące do waranowatych). Pochodzenie węży od jaszczurek mają potwierdzać niektóre cechy anatomiczne kopalnych i współczesnych węży, takie jak obecność tylnych kończyn i miednicy, lub śladów po nich. Jednym z takich kopalnych węży był osiągający półtora metra długości Najash rionegrina. U Najash rionegrina obecna jest zarówno kość krzyżowa, jak i miedniczna, których nie ma u późniejszych węży. Nie odnaleziono ich także u innych kopalnych węży z kończynami, takich jak Haasiophis, Dinilysia i Pachyrhachis.                                        Najash rionegrina; skamielina                                     Pachyyrhachis problematicus

Niektóre ze współczesnych gatunków węży posiadają tylne kończyny, jak wymarłe grupy węży, lub ich pozostałości. Pytony i boa posiadają tylne kończyny; małe, wyposażone w pazury palce znane jako ostrogi analne , które są wykorzystywane do chwytania i przytrzymywania partnera podczas kopulacji. Rodziny Leptotyphlopidae i Typhlopidae są innymi przykładami, gdzie pozostałości pasa miednicznego nadal istnieją, czasami wyglądając jak rogowate wyrostki, jeżeli są widoczne. Kończyny przednie nie występują u żadnych węży kopalnych czy współczesnych. A więc mamy wyjaśnienie odnośnie tylnych kończyn, posiadanych przez węże kopalne i współczesne. Jak i waleniom służyły one, jako pomoc przy kopulacji. U niektórych grup nie występowały, u innych zanikły https://bioslawek.wordpress.com/2012/10/15/dlaczego-waleniom-zanikly-tylne-konczyny-dlaczego-rybom-jaskiniowym-zanikaja-oczy/ https://bioslawek.wordpress.com/2013/01/05/czy-naukowcy-posiadaja-jak-to-wyrazil-sie-jerry-coyne-cudowny-szereg-skamielin-dokumentujacych-przejscie-miedzy-ladowym-zwierzeciem-parzystokopytnym-artiodactyl-a-wspolczesnymi-w/ Wąż nitkowaty z rodziny Leptotyphlopidae, posiadający resztki tylnych kończyn Wąż ślepuchowaty z rodziny Typhlopidae , której przedstawiciele posiadają resztki tylnych kończyn

Ostrogi analne u pytona

Oczywiście jak i w przypadku każdej grupy organizmów, tak też w przypadku węży okazuje się, że wszystko nie jest takie łatwe i proste, jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka, jeżeli chodzi o scenariusze ich ewolucji. Teoria ewolucji jest bardzo zapobiegawcza i zawsze woli mieć w zapasie alternatywne wyjaśnienia ewolucyjne pochodzenia cech różnych organizmów. Dodatkowe wyjaśnienie nigdy nie zawadzi, a czym więcej „wyjaśnień”, tym teoria bardziej wiarogodna! Tak też jest w przypadku węży. Otóż istnieje taka alternatywna hipoteza również oparta o morfologię. Jednak tym razem nie zakłada ona pochodzenia węży bezpośrednio od waranowatych, tylko od organizmów spokrewnionych z mozazaurami. Uważa się, że mozazaury i węże miały wspólnego przodka, który był spokrewniony z waranowatymi. Naprawdę ciężko to wszystko ogarnąć, ponieważ odnośnie pochodzenia samych mozazaurów jest tyle poglądów, co i grup samych badaczy głoszących te poglądy. A więc w przypadku pochodzenia mozazaurów mamy sytuację podobną, jak w przypadku pochodzenia samych węży, jak i wszystkich innych organizmów na świecie. Tak naprawdę nie wiadomo skąd one wzięły się na świecie.                                                   Mozazaur

Według hipotezy pochodzenia węży od mozazaurów zrośnięte, przezroczyste powieki węży mają być efektem ewolucji w kierunku egzystencji w morskich warunkach (rogówkowa utrata wody przez osmozę), podczas gdy uszy zewnętrzne zostały utracone na skutek braku potrzeby ich używania w środowisku wodnym, co ostatecznie doprowadziło do zwierząt podobnych w wyglądzie do węży morskich żyjących współcześnie. Następnie rzekomo, w późnej kredzie, węże powtórnie skolonizowały lądy, głównie w takim stanie jakim dzisiaj występują. Węże praktycznie nie zmieniły się od kredy, to znaczy od przeszło 65 000 000 lat. Szczątki węży kopalnych znane z osadów morskich z początku późnej kredy mają potwierdzać tą hipotezę, szczególnie, że są one starsze od lądowego (czy raczej podziemnego) Najash rionegrina. Warto jednak tutaj zaznaczyć, że cechy anatomiczne Najash rionegrina (posiadanie tylnych kończyn i miednicy połączonej z kręgosłupem za pośrednictwem kości krzyżowej) doprowadziły większość uczonych do wręcz przeciwnych wniosków. Otóż w oparciu o materiał związany ze szczątkami Najash rionegrina ustalili oni, że cechy współczesnych węży wyewoluowały w wyniku życia pod ziemią, a nie pod wodą.

Ale te badania genetyczne, to jeszcze nie koniec kłopotów z ewolucyjnym pochodzeniem węży. Niektóre analizy mitogenomiczne sugerują, że grupą siostrzaną węży nie są ani jaszczurki, ani którakolwiek z ich podgrup, lecz amfisbeny, a ewolucyjne pochodzenie amfisbenów jest z kolei niejasne! Analizy morfologiczne i niektóre analizy mitogenetyczne łączą je z innymi beznogimi łuskonośnymi, to znaczy z wężami i Dibamidae, jednak inne badania molekularne sugerują, że nie są one ze sobą spokrewnione, a podobieństwa pomiędzy przedstawicielami tych trzech grup przypisuje się konwergencji. Kolejny raz mamy więc rozdźwięk pomiędzy wnioskami płynącymi z analiz, które są oparte o anatomie i porównania genetyczne (filogenetykę molekularną) https://bioslawek.wordpress.com/2012/05/17/dane-anatomiczne-kontra-filogenetyka-molekularna/ https://bioslawek.wordpress.com/2012/01/14/drzewo-ewolucyjne-sciete/ . W dodatku widzimy tutaj rozdźwięk pomiędz wynikami badań pochodzącymi z rożnych rodzajów analiz opartych o filogenetykę molekularną!

  Amfisben

Znany ewolucjonista T. Dobzhansky. Napisał kiedyś, że bez teorii ewolucji nic w biologii nie ma sensu (slogan bardzo znany i powszechnie przez ewolucjonistów cytowany). Czy na przykładzie sporu o pochodzenie węży, a takie spory w obrębie biologii ewolucyjnej to reguła, widzicie tutaj jakiś sen porządkujący wiedzę przyrodniczą? Czy dopuścicie, żeby tego typu bajkopisarstwo układało wam w głowach? 

2 responses to “Skąd na świecie wzięły się węże?

  1. Jesienna:

    to o czym piszesz to próby wyjaśnienia czegoś na gruncie teorii ewolucji (bardziej lub mniej udane) – ich niepowodzenie się ma nijak do prawdziwości teorii

    Biosławek:

    Zgadza się, zwróć tylko uwagę, że ja pisałem tutaj o wężach, inne obiekty biologiczne i słabości teorii ewolucji w wyjaśnianiu ich ewolucji, omówiłem w innych artykułach.

    Jesienna:

    To tak jakbyś nie umiał rozwiązać zadania z fizyki ze względu na małą ilość danych lub własną nieudolność (albo Ty i inni z tego powodu otrzymywali inne wyniki) – i obwieścił; byś wszystkim, że to dlatego, że teoria -dynamika Newtona nie jest prawdziwa.

    Biosławek:

    Popełniasz błąd logiczny ze złej analogii (False analogy), bo, co ma biologia ewolucyjna do zadania z fizyki, czy dynamiki Newtona?

    a) Jan jest ssakiem,

    b) Azor jest ssakiem,

    c)zatem Jan jest Azorem.

    Jesienna:

    Teoria ewolucji jest prosta:

    Zalożenia to przyjęcie następujących faktów:

    Dziedziczność – organizmy dziedziczą cechy swoich przodków, zgodnie z zasadami
    genetyki (z czym się nie zgadzasz?)

    Zmienność – proces dziedziczności nie jest absolutnie dokładny i wprowadza przypadkowe zmiany zwane mutacjami. Dodatkowymi źródłami zmienności są rekombinacja i poziomy transfer genów.(z czym się nie zgadzasz?)

    Ograniczone zasoby – organizmy muszą konkurować o te same zasoby środowiska (a może tutaj coś zakwestionujesz?)

    Dostosowanie – pewne cechy ułatwiają konkurencję o zasoby, są korzystniejsze w danych warunkach środowiska niż inne cechy (a nie?)

    Różnicowa przeżywalność – osobniki bardziej dostosowane mają większe szanse przeżycia i wydania na świat potomstwa niż osobniki mniej dostosowane.
    (a może to jest nieprawdą?)(…………)

    Biosławek:

    Bardzo dziękuję za próby udzielenia mi korepetycji, ale o czymś takim można poczytać w każdej internetowej ściądze dla licealistów. Mam dla ciebie propozycję: przeczytaj jeszcze z dziesięć artykułów na moim blogu, a przekonasz się, że nie musisz udzielać mi korepetycji. A może ty się czegoś ode mnie nauczysz? Przekonasz się, że mam szersze spojrzenie na problemy ewolucjonizmu, a artykuł o ewolucji węży, to tylko wierzchołek tych problemów.

    pozdrawiam

  2. Przemysław:

    Ja widzę, że masz problem z zrozumieniem ewolucji.

    Biosławek:

    Jakie?

    Przemysław:

    Wybrałeś tylko interesujące cię artykuły postąpiłeś więc wybiórczo(…)

    Biosławek:

    Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś uzupełnił rzekome braki w mojej argumentacji. Masz więc otwartą drogę do tego, żeby zaproponować jakiś oparty na faktach scenariusz ewolucji węży od NIEwęży.

    Przemysław:

    (…) Problem z filogenezą węży to temat na artykuł o 1000% większej zawartości niż przedstawiona przez ciebie.

    Biosławek:

    Twój ruch. Jeżeli chcesz, to dla twoich argumentów mogę udzielić ci indywidualnej przestrzeni na moim blogu.

    pozdrawiam

    PS: Naucz się co, to jest zamienianie merytorycznej argumentacji na ataki personalne, a do tego potrzebny jest mały kurs z zasad logicznej argumentacji.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s