Nowa mistyfikacja dotycząca pochodzenia żółwi


Na portalu Racjonalista.pl http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9015 ukazało się tłumaczenie nowszego artykułu Grega Mayera zapowiadającego nowy artykuł dotyczący hipotez związanych z ewolucją żółwi. Greg Mayer na początku wymienia trudności, jakie mogła nieść taka ewentualna ewolucja, choć z pod jego klawiatury nie padają słowa, że są to trudności, ponieważ zdaniem neodarwinistów dla ewolucji nie ma rzeczy niemożliwych. Profesor Greg Mayer stwierdził:

„(…)Pochodzenie żółwi jest fascynującą i ważną dziedziną badań, choć na ogół nieco niedocenianą (Burke 2009). Jest ona ważna dlatego, że pancerz żółwia jest prawdopodobnie najbardziej innowacyjną i najbardziej przetworzoną strukturą szkieletową u wszystkich kręgowców. Na przykład w ewolucji człowieka nie ma niczego, co by temu dorównywało. Co bowiem widzimy, co jest tak różne? Naprawdę krótki ogon? Pełno tego i chodzi tylko o redukcję wielkości i liczby kości. Dwunożność? Także dokonane wiele razy. Dużą czaszkę? Tylko kilka kości, które się powiększyły.
A co zrobiły żółwie? Przesunęły łopatki i miednicę wewnątrz klatki piersiowej! Jeśli chcesz docenić, co to znaczy, sięgnij do pleców i dotknij łopatek, potem sięgnij w dół i dotknij kości biodrowych. Teraz wyczuj żebra z tyłu i z przodu. A teraz wyobraź sobie, jak wepchnąć łopatki i biodra do środka klatki piersiowej — to właśnie zrobiły żółwie.”

W dalszej części artykułu Greg Mayer potwierdza starą i powszechną zasadę dotyczącą braku form pośrednich w zapisie kopalnym i koncentruje uwagę czytelników na znalezisku prażółwia, którego nazwano Odontochelys

Zrzut ekranu z 2018-11-02 03:02:48

„(….)Brak dobrych zapisów kopalnych utrudniał zrozumienie pochodzenia żółwi. Przez wiele lat najwcześniejszym znanym żółwiem był Proganochelys

Zrzut ekranu z 2018-11-02 03:05:02

z późnego triasu (około 210 milionów lat temu), który, choć pod wieloma względami prymitywny, miał pełen pancerz, zarówno górę (karapaks), jak i dół (plastron). Pierwszy przełom w materiale kopalnym pojawił się w 2008 r., kiedy Li z współpracownikami opisali Odontochelys, żółwia z późnego triasu nieco starszego od Proganochelys, z dobrze uformowanym plastronem, ale z karapaksem, który składał się tylko z kilku kości ponad kręgami i z powiększonych żeber.”

Greg Mayer kontynuuje:

„(….)Lyson i jego współpracownicy rozszerzyli model pochodzenia pancerza, włączając więcej danych o ontogenii pancerza u współczesnych żółwi i, co najważniejsze, dodając Eunotosaurus jako wczesnego przodka żółwi, który ma proto-karapaks z powiększonych żeber.”

Oczywiście włączenie Eunotosaurusa

do rodowodu żółwi jest czysto umowne o czym Greg Mayer zaznaczył już na samym początku swojego artykułu:

„W artykule, który zostanie wkrótce opublikowany w „Current Biology” (streszczenie), Tyler Lyson i jego współpracownicy proponują model pochodzenia żółwi, uznając skamielinę z permu (około 260 milionów lat temu) Eunotosuarus za formę przejściową.(….)”

Czy to założenie ma jakieś naukowe podstawy? Nie, ponieważ analizy samych ewolucjonistów przysparzają nieprzebytych trudności takim interpretacjom. Założenie to jest wytworem imaginacji,a nie efektem analizm empirycznych. Mało tego: ono stoi w sprzeczności wobec takich analiz [” Eunotosaurus”http://en.wikipedia.org/wiki/Eunotosaurus].

PODSUMUJMY: Jak już wiemy autorzy artykułu, jaki opisuje Greg Mayer arbitralnie uznali Eunotosuarusa za ewolucyjnego wspólnego przodka żółwi [tzw.: „gatunek bazalny”]. Do korowodu, który miał prowadzić do współczesnych żółwi, jako jejeną z „form przejściowych” zaproponowali znalezisko prażółwia określonego nazwą Odontochelys. Nie będę się tutaj rozwodził nad znaleziskiem określonym mianem Proganochelys [quenstedti], ponieważ, jak stwierdził sam Greg Mayer: „(….)Przez wiele lat najwcześniejszym znanym żółwiem był Proganochelys.

z późnego triasu (około 210 milionów lat temu), który, choć pod wieloma względami prymitywny, miał pełen pancerz, zarówno górę (karapaks), jak i dół (plastron).” A więc według standardów neodarwinowskich nie był to ćwierć-żółw czy pół-żółw, tylko kompletny żółw. Inaczej się ma sprawa z Odontochelysem, ponieważ twierdzi się, że ten prażółw posiadał już plastron, ale jeszcze nie posiadał karapaksu. No cóż, na upartego można przyznać, że taka istota przypomina formę przejściową, gdyż jest w połowie drogi do wyewoluowania kompletnego żółwiego pancerza. Ale czy jest to takie pewne, że Odontochelys nie posiadał karapaksu?
Sprawa nie jest wcale oczywista! Wielu uczonych jest zdania, że Odontochelys posiadał górną część pancerza, ale była ona skórzasta (jak u współczesnych żółwi skórzastych) i dlatego nie uległa fosylizacji [nie zachowała się w stanie kopalnym].
Oto cytaty nawiązujące do oryginalnych wniosków na temat Odontochelysa, w oparciu o fachową literaturę:

http://archeowiesci.pl/2008/11/27/przodek-zolwi-z-polowa-pancerza/

“Uczeni odkryli skamielinę najstarszego przodka współczesnych żółwi. Szczątki sprzed 220 milionów lat są doskonale zachowane. Odkryto je w południowo-wschodnich Chinach.

Okaz nazwany Odontochelys semitestacea miał tylko dolną cześć pancerza, tzw. plastron. Brak mu części górnej zwanej karapaksem. Naukowcy twierdzą w najnowszym „Nature”, że to dowód na to, iż pierwotne żółwie „zaczęły” tworzyć swój pancerz od dołu. Możliwe jednak, że górny pancerz był skórzany i uległ rozkładowi. Wskazuje na to budowa żeber prażółwia.”

http://www.terrarium.com.pl/forum/przodek-zolwi-z-polowa-skorupy-t-318292

Uczeni odkryli skamielinę najstarszego przodka współczesnych żółwi. Liczące sobie 220 milionów lat szczątki są doskonale zachowane, dlatego naukowcy liczą na to, że dowiedzą się wreszcie, w jaki sposób powstała skorupa u żółwi i rozwinęło się ich ciało.

Skamieniałe kości odkryto w południowo-wschodnich Chinach. Autor pracy Chun Li, publikowanej w dzisiejszym „Nature”, opisuje, że okaz nazwany Odontochelys semitestacea miał tylko połowę skorupy – dolną, tzw. plastron. Brak mu części górnej zwanej karapaksem. Li twierdzi, że to dowód na to, iż pierwotne żółwie „zaczęły” tworzyć swój pancerz od dołu.

Ale jest też inne wytłumaczenie. Budowa żeber Odontochelysa wskazuje na to, że miał on już wszelkie „wewnętrzne przeróbki” gotowe do posiadania także drugiej części skorupy – przekształcone żebra i inne kości. Możliwe, że żółw karapaks miał, ale był on jeszcze słabo zmineralizowany i bardziej skórzasty. Dlatego nie zachował się w skamielinie. Taka miękka skorupa mogła być wynikiem przystosowania się do życia w wodzie. Współczesne gatunki żółwi wodnych też mają lżejszy i mniej „opancerzony” karapaks.”

Jak więc widzimy wnioski uczonych, które omawia Greg Mayer są spekulatywne, naciągane i życzeniowe, to najzwyczajniejsza nadinterpretacja. Autorzy usiłują opierać swoje wnioski na tezie, która sama domaga się uzasadnienia, co jest błędem logicznym. Tak na marginesie, jakby żółwie wyewoluowały z NIE-żówi, to znajdowalibyśmy w piachu dziesiątki przykładów ćwierć-żółwi i pół-żółwi. Niczego takiego nie obserwujemy.

Proszę zwrócić uwagę, jak w 35 sekundzie do animacji dorobiono motyw z dodatkowymi kośćmi pancerza, które biorą się znikąd!! Konkretnie chodzi o te trójkątne elementy pancerza. Nie jest tak, że kości biorą się z nikąd. Każdy element ciała jest kodowany przez konkretne geny strukturalne oraz regulatorowe, więc z taką ewolucją wiązałyby się duże zmiany na poziomie różnych sieci genetycznych.

W żargonie darwinistów przekształcenie się jednej cechy w inną – i zarazem zmiana funcji – nazywa się preadaptacją. Inaczej adaptacją, która nastąpiła dawno temu. Np. zakłada się, że w ten sposób przednie kończyny dinozaurów (konkretnie teropodów) przekształciły się w ptasie skrzydła. W przypadku tej symulacji jednak kości pojawiają się znikąd, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki!

Zrzut ekranu z 2018-11-02 05:05:38

Łatwo narysować, trudno zaprezentować szczegółowy model teoretyczny. Dalsza „ewolucja” pokazana na tym filmie obrazuje powstanie dwóch podobnyuch planów budowy pancerza u różnych gatunków żółwi. Uczeni wiele razy mieli okazję się przekonać, że podobieństwa nie muszą dowodzić pokrewieństw – dlaczego więc tak miało być w tym – wyrwanym z paleontologicznego kontekstu – przypadku?

Zrzut ekranu z 2018-11-02 03:38:58

Darwiniści nie wyciągnęli w niosków z tego, że zakrojone na szeroką skalę badania genetyczne dowiodły, że już nie można budować tzw. ewolucyjnego drzewa życia na podstawie podobieństw morfologicznych. W przypadku tak starych skamieniałości nie można przeprowadzić takich badań, bo DNA się nie zachowało, więc darwiniści zostawiają sobie pole dla spekulacji. Innymi słowy to oni szukają dowodów na ewolucję tam, gdzie nauka nie może ich zweryfikować! TUTAJ jest więcej na ten temat:

Drzewo ewolucyjne ścięte!

https://bioslawek.wordpress.com/2012/01/14/drzewo-ewolucyjne-sciete/

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s