Zdumiewający projekt aparatu gębowego komara. Co się dzieje pod skórą, gdy gryzie cię komar?

Wydawać by się mogło, że aparat kłująco-ssący komarów to prosta igła, jednak pod mikroskopem widać jak skomplikowaną budowę ma ten narząd. Okazuje się, że jest on niezwykle giętki i może się rozgałęziać! Co więcej, komary nie gryzą nas na chybił trafił – ichaparat wije się pod naszą skórą aż znajdzie naczynia krwionośne, z których wysączy krew.

Zespół Valérie Choumet z paryskiego Instytutu Pasteura obejrzał pod mikroskopem, co dzieje się w skórze myszy, którą właśnie gryzł komar. Na nagraniu z tego eksperymentu można zobaczyć skomplikowaną budowę aparatu kłująco-ssącego tych owadów.

Składa się on aż z sześciu części. Pary żuwaczek oraz podwójne szczęki służą do przekłucia skóry. Są to podłużne witki, które odgałęziają się od głównej „igły”. Aby lepiej przecinać tkankę, są zakończone poszarpanymi ostrzami. Natomiast główna część narządu to w rzeczywistości nie jeden, a dwa biegnące równolegle do siebie kanały. Jeden z nich służy do wstrzyknięcia śliny, a drugi do wyssania krwi.

Francuscy naukowcy zaobserwowali, że komary nie zawsze znajdują żyłę, jednak zawsze pozostawiają na skórze swędzący ślad. Kiedy jednak już znajdą źródło krwi, mogą pić nawet przez 4 minut zanim się nasycą.

Badacze obserwowali również zachowania owadów przenoszących malarię. Okazało się, że komary, w których rozwijały się zarodźce, potrzebowały dużo więcej czasu na zlokalizowanie naczyń krwionośnych. Nie udało się jednak ustalić, dlaczego tak się dzieje. Jednak wiadomo, że efektem takiego zachowania jest zwiększone prawdopodobieństwo zakażenia malarią, ponieważ „igła” pozostaje wbita dłużej, zarodziec ma więcej czasu na przedostanie się do nowego nosiciela.

Zaobserwowano również reakcje organizmu myszy, które posiadały antyciała przeciw działaniu komarzej śliny. U tych zwierząt w żyłach, które zostały ukłute, pojawiały się białe bryłki, które zatykały naczynia krwionośne i uniemożliwiały komarom zdobycie pożywienia.

– Niektóre osoby, zwłaszcza mieszkańcy Afryki i Azji, są kąsane po kilka razy dziennie, więc chcieliśmy sprawdzić, czy komary zachowują inaczej w stosunku do zwierząt odpornych na działanie śliny tych owadów – powiedziała Choumet.

Niestety, komary nauczyły się radzić sobie z tym mechanizmem obronnymi zwierząt. Pojawiające się w naczyniach krwionośnych grudki nie są w stanie zatamować krwi w większych żyłach, więc owady po prostu wyszukują dostatecznie szerokich naczyń i to do nich się wkłuwają.

ŹRÓDŁO: http://odkrywcy.pl/kat,111406,name,Przyroda,page,3,kategoria.html

2 responses to “Zdumiewający projekt aparatu gębowego komara. Co się dzieje pod skórą, gdy gryzie cię komar?

  1. W tytule jest „Zdumiewający projekt…” co faktycznie wywołało u mnie zadumę nad motywacjami owego Projektanta… Co o tym sądzisz BioSławku?

  2. @ws2005

    Teoria inteligentnego projektu w biologii nie zajmuje się motywacjami Projektanta, tylko samym projektem. Ale można spojrzeć na to z innej strony: https://bioslawek.wordpress.com/2012/08/07/czy-bog-stworca-powolal-do-istnienia-uciazliwe-i-chorobotworcze-pasozyty/

    pozdrawiam

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s