Kolejny chwyt propagandowy zwolenników GMO (tak trochę od tematu)

cccGMO

Nie tylko neodarwiniści usiłują zaprzegać nie-neodarwinowskie (mendlowskie) mechanizmy do popierania swoich fantazji. Teraz mendelizmem usiłują się posiłkować zwolennicy GMO. Zastanawiałem się czy zamieścić tutaj ten post, ale poruszyłem w nim tyle pokrewnych tej grupie tematów, że postanowiłem zamieścić.Kolejny chwyt propagandowy zwolenników GMO

Kolejna propaganda uprawiana w celu zdjęcia z ludzi blokady hamującej ich przed akceptacją GMO. Tym razem argumenty te oparte są na błędzie False analogy (błąd, który się popełnia, gdy się stosuje niewłaściwą analogię):

false analogy

Zanim wyjaśnię na czym polega błąd ze złej analogii w tym przypadku, muszę zaznaczyć, że nie popełniają go jedynie ludzie niewykształceni (zwolennicy, lub przeciwnicy GMO), ale nawet profesorowie biologii:

GMO STRZYKAWKA

Czy GMO jest bezpieczne?

Wielu naukowców, a w tym ludzie z najwyższymi tytułami naukowymi, jest sceptycznych wobec GMO. Istnieją mocne dowody, które świadczą, że jest to technika wysoce spekulatywna i może się okazać niesamowicie niebezpieczna na przestrzeni dłuższego czasu. Zwolennicy GMO oczywiście stracili wrażliwość na takie doniesienia i dalej szerzą swoją propagandę, a przeciwników GMO (czy nawet ostrożnych sceptyków) nazywają „ignorantami”, „nieukami” czy „panikarzami”. Wszystkie ich zapewnienia dotyczące skuteczności czy bezpieczeństwa GMO są oparte na ich subiektywnej nadziei i (jak sadzę) mechanizm napędzający to chciejstwo jest zasilany chęcią szybkiego zysku, a nie troską o głodujących ludzi. Na ziemi jest tyle pożywienia, którą można wykarmić ludzi, że żadne niepewne metody nie są w tym przypadku niezbędne. Wystarczy tą żywność równo podzielić. Co uprawnia naukowców/ zwolenników GMO do serwowania takich zapewnień i agresywnego nawoływania ludzi pod swój sztandar? Nie mogą to być fakty naukowe, ponieważ dopiero za kilka/kilkadziesiąt lat okaże się, jakie skutki przyniosą techniki związane z GMO. Czyżby zwolennicy GMO byli prorokami w tej sprawie? To jest wykraczanie poza empirię, to jest zwykłe oszustwo, a ludzie, którzy się posługują tego typu argumentacją to zwykli szarlatani, którzy są w dodatku oporni na fakty naukowe:

kopalniawiedzy.pl/monarch-GMO-uprawa-roslina-modyfikowana-genetycznie-migracja,19614 

butterflies

 

„Naukowcy ostrzegają, że już wkrótce monarchy – niezwykłe migrujące tysiące kilometrów motyle – mogą zaprzestać swojej wędrówki z USA i Kanady do Meksyku. Wszystko wskazuje na to, że populacja wymiera, a jedną z głównych przyczyn są uprawy genetycznie modyfikowanych roślin (GMO).[..]”

http://ag.arizona.edu/ento/courses/ento446_546/readings/Losey_1999.pdf

A to jeszcze nie wszystko. Skutki negatywne GMO były badane już wczesnej, lecz po prostu je ignorowano, co się oficjalnie nie zmieniło do dzisiaj. Uczeni zajmujący się GMO mają widać nadzieję, ze wiatry zawieją w inną stronę:

www.geneticliteracyproject.org/2013/03/25/monsanto-v-monarch-butterflies/#.Uuqk_iFB7p4

Badania są już dokładniejsze niż te z 1999 roku. Uczeni stwierdzili, że zmodyfikowane genetycznie białko Bt jest niewątpliwie toksyczne dla motyli (i nie tylko motyli). Białko to ulega ekspresji w pyłku. Toksyczność pyłku jest uzależniona od stopnia stężenia Bt w pyłku. Brano też pod uwagę możliwość wystąpienia innych czynników, takich jak pestycydy. Ostatecznie stwierdzono, że Bt zawarte w pyłku jest niewątpliwie toksyczne dla motyli. Uznano, że toksyczny wpływ modyfikowanej kukurydzy na populację Monarchy jest nieznaczny, ale zaznaczono, i to jest tutaj najistotniejsze, że uczeni biorący udział w tym badaniu nie są w stanie stwierdzić, jakie mogą być dalekosiężne, przewlekłe, skutki notorycznego zatruwania populacji Monarchów modyfikowanym genetycznie białkiem Bt.

www.pnas.org/content/98/21/11937.long

Tutaj też jest kilka interesujących informacji:

http://transgeniczneorganizmy.wordpress.com/2011/06/18/obalamy-mity-na-temat-gmo-polemika/

Na czym polega błąd ze złej analogii w tego typu argumentacji?

Zwolennicy GMO (od przeciętnego zjadacza chleba do profesora biologii, który nauczył takiego błędnego myślenia tegoż zjadacza chleba) twierdzą, że ludzie już od prehistorycznych czasów uzyskiwali różne/ użyteczne odmiany roślin i zwierząt stosując dobór sztuczny:

pl.wikipedia.org/wiki/Dobór_sztuczny 

Dobór sztuczny jest szczególnym przypadkiem doboru naturalnego, gdzie dostosowanie jest warunkowane subiektywną oceną i działaniami hodowcy. Dobór sztuczny zwykle produkuje osobniki o cechach nieprzydatnych w warunkach naturalnych. Dobór sztuczny został zauważony przez Karola Darwina, choć nieświadomie był stosowany przez tysiąclecia w kulturach ludzkich. Współczesne rośliny uprawne oraz udomowione zwierzęta są przykładem działania doboru sztucznego.

Czy dryf genetyczny, lub dobór sztuczny, to to samo, co techniki stosowane w bioinżynierii? Nic podobnego, to zupełnie inne procesy dzięki którym uzyskuje się pożądane cechy. Dobór sztuczny działa na różnorodność genetyczną, która już od chwili poczęcia (zapłodnienia) jest obecna w organizmie zwierzęcia czy rośliny. Geny te odziedziczyły po swoich rodzicach. Połowę od ojca i połowę od matki – zakładając, że wszystkie te organizmu przychodzą na świat w wyniku rozmnażania płciowego:


Organizmy, które połowę genów otrzymują od ojca i połowę od matki określamy jako organizmy diploidalne. U takich organizmów przeważnie każdy gen występuje w dwóch kopiach homologicznych – te kopie nazywamy allelami tego genu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Allel . Jeden taki gen może być odpowiedzialny (upraszczając) za jasny kolor sierści, natomiast gen homologiczny do niego, za ciemny kolor sierści. Jeżeli ulegnie ekspresji gen kodujący jasną barwę sierści, to zwierzę będzie miało ciemne futro, jeżeli ten drugi gen ulegnie ekspresji, to urodzi się zwierzę z ciemnym futrem. W takich układach jeden gen jest dominujący, a drugi wyciszony (recesywny, nie ulega ekspresji).

W ten sposób jednak nie wyczerpują się możliwości naturalnego tworzenia zmienności w przyrodzie. Istnieje jeszcze takie zjawisko, jak wielokrotność alleli w populacji, co skutkuje dużym polimorfizmem (członkowie takiej populacji noszą w swoich genomach różne wersje pierwotnego allelu). Jakie mechanizmy wywołują taką różnorodność? Podczas rozmnażania płciowego , w procesie mejozy:http://pl.wikipedia.org/wiki/Mejoza , ma miejsce bardzo ważny proces. Wyspecjalizowane maszyny molekularne przecinają i łączą ze sobą fragmenty chromosomów homologicznych, na których ułożone są liniowo geny homologiczne (allele tych samych genów). To tasowanie już istniejących genów nie zmienia ich funkcji w jakiś istotny sposób, tylko pozwala tworzyć nowe wersje (allele) tego samego genu, co skutkuje dużym polimorfizmem genetycznym w populacji. Proces odpowiedzialny za taką rekombinację, to crossing-over:

Nasi przodkowie okazali się na tyle sprytni, że szybko zauważyli, że można z takiej populacji wybrać zwierzę, lub roślinę, które mają jakieś pożądane cechy fenotypowe. Następnie odkryli, że można wybierać z populacji najbardziej podobne fenotypowo organizmy i krzyżować je między sobą na przestrzeni wielu pokoleń, co skutkuje wyselekcjonowaniem potrzebnych genów i uzyskaniem nowej odmiany. Dobór sztuczny, jeżeli prowadzić go wystarczająco długo, ostatecznie skutkuje wyselekcjonowaniem potrzebnych genów i zatrzymaniem tegoż procesu, gdyż ma on swoje ograniczenia. Innymi słowy takie udoskonalanie rasy zwierzęcia czy odmiany roślin ma swoje ograniczenia. Po wyselekcjonowaniu wszystkich genów z populacji, które kodują pożądane użytkowo cechy i dalsza modyfikacja jest już nie możliwa. Można to porównać do otwarcia pliku w komputerze. Po jego kliknięciu pokazuje się więcej folderów, które są do niego ukryte. Teraz klikamy pożądany folder i go otwieramy. On zawiera tylko dwa foldery. Klikamy jeden z nich i ten nie zawiera już żadnych informacji. Dalsze otwieranie folderów z nowymi informacjami jest już nie możliwe. Dlaczego? Dlatego, ponieważ istniejąca informacja po prostu się wyczerpała.

Karol Darwin był hodowcą gołębi. Nie rozumiał mechanizmów molekularnych, które pozwalały mu uzyskiwać nowe odmiany gołębi, ponieważ te mechanizmy odkrył Grzegorz Mendel. Mendel też wprawdzie nie rozumiał molekularnych podstaw praw, które sam ustanowił, ponieważ ich działanie widział jedynie po owocach. Grzegorz Mendel na podstawie doświadczeń, jakie prowadził na groszku doszedł do wniosku, że czynniki dziedziczne są obecne w żywych organizmach i że można manipulować ich ekspresją poprzez selektywne kojarzenie odmian o pożądanych cechach. Mendel zauważył, że w wyniku tych zabiegów jedne czynniki dziedziczne są wyciszane (stają się recesywne), a inne zaczynają ulegać ekspresji – stają się dominujące, co objawia się w fenotypie potomka będącego wynikiem konkretnej krzyżówki. Na tej podstawie Grzegorz Mendel sformułował swoje prawa:http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_Mendla , na których zasadza się niemal cała genetyka populacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/Genetyka_populacji
Transformowanie organizmów technikami bioinżynieryjnymi, a zmienność w występowaniu genów (frekwencji alleli)

Biotechnologia, to najbardziej prężna dziedzina nauk biologicznych, najbardziej opłacalna i zarazem spekulatywna. Biotechnolodzy rozwinęli wiele dawniejszych metod i zaadaptowali je do nowych funkcji. Jednym z takich narzędzi jest transformowanie różnych organizmów. W tym celu pobiera się pożądane geny z jednego organizmu i wszczepia do genomu innego organizmu. Taki zaplanowany transfer genów można przeprowadzić w obrębie jednego gatunku, lub między różnymi gatunkami zwierząt czy roślin, a nawet typami. W przypadku mechanizmów mendlowskich mamy do czynienia z selekcjonowaniem już istniejących genów i tego właśnie dokonali nasi przodkowie, co skutkowało wyhodowaniem tylu ras psów, koni czy świń. Lub jabłek czy śliwek. Żaden łowca-zbieracz, który przechodził na rolnictwo i hodowlę nigdy nie wpadł na pomysł, żeby bawić się w biotechnologa i ingerować w ten sposób w żywe organizmy. To było wówczas po prostu niemożliwe! Oni po prosu łapali, lub zbierali odpowiednie zwierzęta i rośliny, wybierali najbardziej podobne do siebie osobniki, a następnie je krzyżowali i w kolejnych pokoleniach znowu do kojarzeń wybierali najbardziej podobne w populacji.

Transformacja naturalna i transformacja nienaturalna

Słowo „transformacja” ma w biologii kilka znaczeń szczegółowych. Warto wyjaśnić o co chodzi, ponieważ dla człowieka nieobeznanego z podstawami biologii molekularnej to wszystko może być mylące. Z naturalną transformacją mamy do czynienia, gdy bakterie pobierają DNA należące do innych bakterii w celu uzyskania od nich genów zapewniających lepsze dostosowanie:

Transformacja pomaga między innymi w nabyciu genów uodparniających te komórki na antybiotyki. Podobna rolę może spełniać u bakterii koniugacja:

……..czy transfer horyzontalny genów, jaki zachodzi za pośrednictwem wektorów, którymi są bakteriofagi:http://www.biotechnolog.pl/horyzontalny-transfer-genow

https://bioslawek.wordpress.com/2013/08/02/o-zakladanych-mechanizmach-ewolucji-neodarwinowskiej-o-nieneodarwinowskich-przyczynach-zmiennosci-o-prawie-powtarzalnej-zmiennosci-oraz-o-niemozliwosci-pogodzenia-hipotez-opartych-na-przekonaniu-o/

Dryf genetyczny

Wyobraźmy sobie kopiec fasoli składający się z trzech rodzajów nasion fasoli: A, B, C. Teraz wyobraźmy sobie, że w jakiś sposób przez sito przedostały się tylko nasiona A i B. Następnie ktoś użył kolejnego sita i przesiały się tylko nasiona odmiany A.

Rodzaje fasoli A, B ,C obrazują różne allele tego samego genu w populacji (wielokrotność alleli w populacji), co skutkuje tzw. polimorfizmem genetycznym. Jeżeli w wyniku dryfu genetycznego (wąskiego gardła, lub efektu założyciela) zostaną wyselekcjonowane tylko Allele A, to będziemy mieli do czynienia ze stanem homozygotycznym i w tym układzie allele A zdobędą frekwencję w populacji. Populacja będzie się składała z genotypów A, A, Angelina A. Kamińska

w1

w2
1)Efekt założyciela 2)Efekt wąskiego gardła
(wg Kowalczyk, Filipska, 2004) (wg Kowalczyk, Filipska, 2004)

W obu przypadkach pula genowa nowej populacji jest różna od puli genowej populacji wyjściowej. Następuje zmniejszenie różnorodności genetycznej populacji (zmniejsza się pula genowa populacji).
Dryf genetyczny jest obserwowanym zjawiskiem i bazuje na zmienności genetycznej, która nie jest efektem opisanej w niniejszym artykule, postulowanej, zmienności neodarwinowskiej. Organizmy rozmnażające się płciowo posiadają podwójne zestawy chromosomów homologicznych, a odpowiadające sobie geny na tych chromosomach [loci], to tak zwane allele. Jeden taki gen może kodować ciemny kolor skóry, drugi jasny i w zależności od tego, który allel zdobędzie frekwencję [ulegnie ekspresji] taki kolor skóry będzie miał właściciel tego genu. Oczywiście mogą też powstawać nowe warianty alleli w obrębie jednej populacji i wówczas mamy do czynienia z wielokrotnością alleli, polimorfizmem w populacji. Ale nie powstają one w wyniku zmian neodarwinowskich, tylko w wyniku rekombinacji genetycznej, która jest wynikiem skomplikowanych procesów genetycznych obecnych w organizmie. A więc obserwowana zmienność nie jest wynikiem zmian neodarwinowskich, tylko przeważnie mendlowskich. I polega na zmienności w występowaniu [frekwencji] alleli. A ta zmienność jest wywoływana właśnie dryfem genetycznym.

Zmienność w występowaniu alleli polega na selekcjonowaniu genów już istniejących. Allele wielokrotne powstają w wyniku mieszania się już istniejących genów. Naturalna transformacja jest obsługiwana przez zaprojektowane do tej roli maszyny molekularne. Czym więc jest transformacja, którą posługują się biotechnologowie zajmujący się GMO? Już to tłumaczyłem i teraz ponadto zamieszczę jeszcze odpowiedni cytat:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Transformacja_genetyczna

Transformacja genetyczna (transgenizacja, transgeneza) – wprowadzenie do komórki obcego materiału genetycznego (DNA), zwłaszcza niewielkiej jego porcji, obejmującej jeden do kilku genów. Zmodyfikowana w ten sposób komórka oraz – w przypadku organizmów wielokomórkowych – zregenerowany z niej organizm nosi nazwę transformanta. Gen wprowadzony na zasadzie transformacji do komórki-biorcy zwany jest ogólnie transgenem. Transformant i jego potomstwo dziedziczące transgeny nazywa się organizmami transgenicznymi albo zgodnie z przyjętym obyczajem, choć nie całkiem zgodnie z logiką, organizmami genetycznie zmodyfikowanymi, czyli GMO. Otrzymywanie transformantów, czyli transformacja genetyczna jest istotą inżynierii genetycznej.

pl.wikipedia.org/wiki/Organizm_zmodyfikowany_genetycznie 

Organizmy modyfikowane genetycznie w skrócie GMO (ang. Genetically Modified Organisms) – organizmy, których genom został zmieniony metodami inżynierii genetycznej w celu uzyskania nowych cech fizjologicznych (lub zmiany istniejących).(…..)Modyfikacje, jakim podlegają organizmy można podzielić na trzy grupy zmieniona zostaje aktywność genów naturalnie występujących w danym organizmie do organizmu wprowadzone zostają dodatkowe kopie jego własnych genów wprowadzany gen pochodzi z organizmu innego gatunku (organizmy transgeniczne)

Modyfikacje genetyczne budzące najwięcej kontrowersji to przeważnie wprowadzenie genów pochodzących z innych gatunków, które nadają modyfikowanemu organizmowi pożądaną cechę, nie występującą u niego naturalnie.

GMO nie jest naturalną metodą, która polega na wyszukiwaniu odpowiednich osobników i kojarzenie ich ze sobą w celu uzyskania pożądanych odmian. To jest metoda, która nienaturalnie ingeruje w żywe organizmy. Inwazyjna metoda, która na dłuższą metę może okazać się tragiczna w skutkach. Najważniejsze jest pytanie: czy jest to metoda bezpieczna i na tyle konieczna, że należy ją uznać za niezbędną? Może zacznę od odpowiedzi na drugie pytanie. Żywności na ziemi jest pod dostatkiem tylko wystarczy ją sprawiedliwie podzielić zamiast ryzykować ‚biologicznym armagedonem’. Jak na razie nikt nie udowodnił, że jest to metoda bezpieczna. Wprawdzie napisano dziesiątki artykułów, które o tym zapewniają, ale sam fakt istnienia dowodów potwierdzających negatywne skutki GMO rozsądnych ludzi skłania do myślenia wobec tej metody. Zwolennicy GMO przypominają szarlatanów, którzy przed podjęciem szczegółowych badań i testów, których wyniki będą znane dopiero w przyszłości – usiłują zapędzić naiwniaków pod swój sztandar. Ich postępowanie można przyrównać do prób wprowadzenia jakiegoś leku na rynek przed podjęciem poważnych badań, które mogłyby być opublikowane w poważnej literaturze naukowej.

Pod tymi adresami można znaleźć grupy dyskusyjne przeciwników GMO. Dobrze, ze na Facebooku monopolu nie zdobyły jedynie pseudonaukowe strony, które bezpodstawnie głoszą zalety tej metody, przy okazji ukrywając trudności:

https://www.facebook.com/groups/164003890474199/?fref=ts

https://www.facebook.com/groups/164883080324989/?fref=ts
(Szkoda, że Polska grupa nie jest otwarta, ale zawsze można się na nią zapisać)

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s