W anglojęzycznych artykułach naukowych można coraz częściej zauważyć sformułowania używane przez teoretyków inteligentnego projektu w przyrodzie

qqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqq

W anglojęzycznych artykułach naukowych można coraz częściej zauważyć takie wyrażenia jak „wzorzec projektu” (design principles) czy „optymalny projekt”. Oczywiście autorzy tych artykułów, najczęściej biolodzy komórkowi, wciąż wierzą, że za wszystkim stoi dobór naturalny, jednak coraz trudniej uzasadnić ich zainteresowanie projektem w przyrodzie.

Na przykład w nowym artykule o bakterii Escherichia coli i jej organizacji sygnałowej (signalling network) Christopher C. Govern i Pieter Rein ten Wolde z Holandii piszą:

„Komórki posługują się organizacją sygnałową, aby odfiltrować szum i odpowiednio odbierać środowisko. Aby operować tą organizacją, potrzebują pewnych środków: czasu, kopii białka i energii. Przedstawiamy teorię optymalnengo projektu komórkowych systemów czuciowych, które maksymalizują precyzję czuciową przy wykorzystaniu tych środków. Ujawnia to nowy wzorzec projektu, konkretnie optymalnego przydziału środków. Opisuje on, w jaki sposób te środki powinny być rozłożone, tak aby nic się nie zmarnowało. Wykazujemy, że organizacja chemotaktyczna w Escherichia coli przestrzega tego wzorca.”

Oczywiście w swoim artykule piszą też o doborze naturalnym,
można jednak policzyć, że słowa „projekt” używają aż 24 razy, natomiast słowo „dobór” pada tylko 2 razy.

W artykule można zauważyć również inne słowa związane z projektem, takie jak „maszyna” lub „maszyneria” (4 razy), „kodowanie” (15 razy), informacja (5 razy), „precyzja” (29 razy), „efektywny” (4 razy) i „optymalny” lub „optimum” (28 razy).

Po co ta cała wyliczanka? Przyjrzenie się proporcjom (40 słów związanych z projektem na jedno słowo związane z ewolucją) pokazuje, co tak naprawdę ma znaczenie przy opisywaniu i wyjaśnianiu mechanizmów biologicznych. A kiedy spojrzymy na kontekst, widzimy, że artykuł nie straciłby na wartości, gdyby słowa „dobór” czy „ewolucja” po protu usunąć. Jest tak dlatego że słowa te nie mają tam żadnej wartości wyjaśniającej, występują jako puste frazesy.
Naukowcy na przykład przywołują wyrażenie „nacisk ewolucyjny”, aby stwierdzić, że ten po prostu „powinien” doprowadzić do optymalnych systemów przydziału środków. Nie wiadomo jednak, w jaki dokładnie sposób, a przecież rozsądnie zakładać, że taki mechanizm jest efektem prawdziwego projektu, tak jak założylibyśmy w przypadku każdej innej maszynerii.

Biologists Are Getting to Be Less Reticent About Using the Phrase „Design Principles”

http://www.evolutionnews.org/2014/11/biologists_are091531.html

Ewa Pawlikowska

Źródło cytowanego tekstu:

https://www.facebook.com/groups/teoriaID/permalink/694857680611874/

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s