Czy Richard Dawkins w książce ‚Bóg urojony’ podważył teorię inteligentnego projektu w przyrodzie, opartą na koncepcji nieredukowalnej złożoności w biologii?

12744514_986979041396785_3307967338803083883_n

 

Wprawdzie entuzjazm wywołany książką Richarda Dawkinsa ‚Bóg urojony’ już dawno przeminął, a wielu poważnych teologów wykazało mu błędy w argumentacji, jednak ja nie o jego potknięciach w tej dziedzinie chcę napisać, ponieważ ta grupa służy innej tematyce. Richard Dawkins jeden z rozdziałów tej książki poświęcił teorii inteligentnego projektu w przyrodzie, a w tym koncepcji nieredukowalnej złożoności:

https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2016/02/zrzut-ekranu-z-2016-02-11-174157.png?w=500

Wielu fanów jego twórczości w rozlicznych recenzjach ‚Boga urojonego’ zachwalało treść 4 rozdziału tej książki, jako przykład miażdżącej krytyki koncepcji inteligentnego projektu w biologii. Czy rzeczywiście Dawkins wykazał się w nim jakimiś przełomowymi argumentami? O tym każdy może się przekonać zapoznając się ze skanami fragmentów tego rozdziału, ja natomiast ograniczę się do kilku słów komentarza.

1. FALSE ANALOGY (BŁĄD LOGICZNY ZE ZŁEJ ANALOGII)

 

https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/04/481193-7016-13.jpg?w=500

Richard Dawkins po przydługim wstępie, pełnym błędów logicznych ze złej analogii, które polegały na przytaczaniu dawno obalonych przez Michaela Behe’ego nieadekwatnych przykładów, mających dowodzić, że układy nieredukowalnie złożone, tak naprawdę takie nie są (ewolucja pęcherza pławnego w płuca [więcej na ten temat w dodatku] ,jaka korzyść z ćwierci i połowy skrzydła, ewolucja oka w jego rozumieniu. Tutaj wyjaśniono dlaczego to jest złe rozumowanie: https://bioslawek.wordpress.com/2015/04/13/nieprzebyte-problemy-z-ewolucja-oka-nieredukowalna-zlozonosc-niemal-na-kazdym-poziomie/ )

 

2. MAŁO INTELIGENTNY PROJEKT W PRZYRODZIE?

 

Innym argumentem mającym podważać przekonanie o inteligentnym projekcie w przyrodzie są zdaniem Dawkinsa różne niedoskonałe rozwiązania w niej obecne. I do tego argumentu odniósł się Michael Behe:

 

https://bioslawek.files.wordpress.com/2015/06/zrzut-ekranu-z-2015-06-09-181233.png?w=750

 

(Ja pisałem o na ten temat tutaj: https://bioslawek.wordpress.com/2012/12/30/o-formie-i-ksztalcie/ i tutaj: https://bioslawek.wordpress.com/2015/03/19/nowe-badania-potwierdzaja-optymalny-projekt-siatkowki-kregowcow/ )

Chociaż nikomu nie udało się dowieść nieinteligentnego projektu w przyrodzie, to chociażby coś takiego miało miejsce, to przecież do powstania mało inteligentnych projektów (na przykład kolizyjnych chińskich skuterów) też jest potrzebny inteligentny projektant🙂

 

3. PRAWNICY PRZECIWKO BIOLOGOM
(https://bioslawek.wordpress.com/2012/01/11/bezsilni-wobec-inteligentnego-projektu-kto-zaprojektowal-projektanta/)

 

Dawkins w celu zasiania wątpliwości odwoływał się też do odwoływał się też kwestii procesu z Dover, na którym rzekomo Michael Behe został totalnie skompromitowany, a sędzia Jones (który jest prawnikiem nie biologiem) – zdaniem Dawkinsa – po wysłuchaniu fachowców od ewolucji i na podstawie całych stosów literatury naukowej podważył istnienie nieredukowalnej złożoności w biologii (więcej na temat procesu w Dover tutaj. Oficjalne oświadczenie Michaela Behe’ego w tej sprawie:https://bioslawek.wordpress.com/2014/03/09/oficjalne-oswiadczenie-michaela-beheego-oraz-discovery-institute-na-temat-slynnego-procesu-w-dover-polskie-napisy-teoria-inteligentnego-projektu-nie-wypowiada-religijnych-twierdzen/ )

 

4. POWOŁYWANIE SIĘ NA LITERATURĘ POPULARNONAUKOWĄ OPUBLIKOWANĄ W CZASOPISMACH RELIGIJNYCH

 

Następnie jeszcze trochę zabawy polegającej na wypełnieniu tekstu jakimikolwiek argumentami, w celu zwiększenia jego objętości i wywołania wrażenia dużej ilości faktów przeczących przekonaniu o inteligentnym projekcie w przyrodzie. W tym zamiarem Dawkins powołuje się na jakiś argument zaczerpnięty z popularnonaukowej i religijnej literatury Świadków Jehowy, który wcale nie dotyczy tematyki nieredukowalnej złożoności, chociaż Świadkowie Jehowy w innych artykułach poruszali te kwestie, ale Richard Dawkins jakoś ten fakt przeoczył (https://bioslawek.wordpress.com/2012/04/02/wywiad-z-michaelem-behe-profesorem-biochemii-i-zwolennikiem-teorii-inteligetnego-projektu-w-biologii/ i inne).

Nawiązując do tego artykułu profesor Dawkins wyszydził autorów tego tekstu zarzucając im argumentowanie na podstawie osobistego niedowierzania i rozciągnął ten zarzut na wszystkich zwolenników inteligentnego projektu w przyrodzie. Tak na drodze dygresji, to warto wspomnieć, że Richard Dawkins w szczególny sposób upodobał sobie literaturę wydawaną przez tą grupę wyznaniową, ponieważ powoływał się na nią już w ‚Ślepym zegarmistrzu’ (z resztą ze wzajemnością🙂 http://wol.jw.org/pl/wol/s/r12/lp-p?q=Richard+Dawkins&p=par) . Szkoda tylko, że w tak wybiórczy sposób.

 

5. ‚KULT LUK’ W LUDZKIEJ WIEDZY

 

Dawkins odwołał się do słynnego argumentu ‚Boga do łatania dziur’. Przy tej okazji zdobył się na długi wywód, który mimo swojej obszerności nie jest przekonujący, zwłaszcza z uwagi na to, że jest on pełen błędów logicznych. Przede wszystkim Dawkins odwołuje się do luk w zapisie kopalnym:

 

 

Zdaniem Dawkinsa nie można się spodziewać, że znajdziemy tam sfosylizowane formy przejściowe w ewolucji silników bakteryjnych czy różnych rodzajów oczu. Dawkins ma poniekąd rację, ale tym samym wychodzi na to, że chce nas przekonać iż DOWODY NA EWOLUCJĘ tych struktur są są ukryte w W LUKACH LUDZKIEJ WIEDZY. Ponadto argument ten działa w dwie strony, ponieważ biorąc pod uwagę stan wiedzy, jakim dysponują darwiniści można im zarzucić, że z KONCEPCJI BEZ POKRYCIA W FAKTACH uczynili sobie własnego ‚BOGA DO ŁATANIA DZIUR’:

 

https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2016/02/12743673_986495404778482_9161128385093376493_n3.jpg?w=500

 

6. SŁABO UZASADNIONA I OKLEPANA KRYTYKA KONCEPCJI NIEREDUKOWALNEJ ZŁOŻONOŚCI

 

Przejdźmy teraz to rzekomo tak szeroko rozreklamowanych miażdżących argumentów Richarda Dawkinsa. Po tym całym przydługim wstępie – którego zamiarem było ubicie gruntu pod koronny argument i zarazem ustawienie sobie chłopca do bicia – Dawkins odwołuje się do symbolu ruchu inteligentnego projektu: wici bakteryjnej (silnika bakteryjnego):

https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2016/02/zrzut-ekranu-z-2016-02-11-174844.png?w=500
Ta część wywodu Dawkinsa oparta jest na całkowitym niezrozumieniu definicji nieredukowalnej złożoności:

 

 

https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/10/ccc.jpg?w=1000&h=

 

https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2016/02/zrzut-ekranu-z-2016-02-11-174935.png?w=500

 

Zaczyna od zadania pytania czytelnikom: ‚więc w jaki sposób mogła wyewoluować tak złożona struktura, jak wić bakteryjna?’. Zaraz też sam sobie odpowiada: ‚STOPNIOWO’. Następnie próbuje naukowo uzasadnić ten wniosek odwołując się do ogólnikowego modelu kooptacji. Szczegóły związane z tym pomysłem opisałem w tym artykule,  bazując między innymi na argumentacji Michaela Behe’ego innych biologów, zwolenników inteligentnego projektu w biologii, od których roi się na stronie Discovery Institute (i nie tylko): http://www.discovery.org/ :

https://bioslawek.files.wordpress.com/2015/12/krytyki-hipotezy-kooptacji-w-ewolucji-silnika-bakteryjnego-oraz-hipotezy-modularnej-w-ewolucji-syntazy-atp-pdf.pdf

 

 

Jak się można przekonać argumenty Dawkinsa nie są ani miażdżące, ani nawet przekonujące. To nic więcej, jak odgrzewanie starych kotletów, a szczegółowych wyjaśnień w jaki sposób mogła wyewoluować wić bakteryjna, czy jakikolwiek kompleks nieredukowalnie złożony przytoczony przez Michaela Behe’ego w ‚Czarnej skrzynce Darwina’, jak nie było tak nie ma. O czym bardzo łatwo się przekonać:

Wypowiedzi znanych naukowców na temat koncepcji nieredukowalnej złożoności i statusu neodarwinizmu, jako koncepcji naukowej:

https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/11/zrzut-ekranu-z-2014-11-02-052249.png?w=829&h=484

https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/11/zrzut-ekranu-z-2014-11-04-001703.png?w=842&h=577

 

 

https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/12/zrzut-ekranu-z-2014-12-22-135456.png?w=630&h=533

 

https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/12/zrzut-ekranu-z-2014-12-22-161045.png?w=631&h=526

https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/12/zrzut-ekranu-z-2014-12-22-173136.png?w=627&h=561

 

https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/10/zrzut-ekranu-z-2014-10-24-185821.png?w=808&h=479

 

7. POWOŁYWANIE SIĘ NA RECENZJE KOLEGÓW

 

Tym razem na J. Coyne. Szkoda, że Dawkins nie wziął pod uwagę innych recenzji ‚Czarnej skrzynki Darwina’ opublikowanych w renomowanych czasopismach naukowych, które nie były przychylne Behe’emu: https://bioslawek.wordpress.com/2012/01/14/dogmatyczny-darwinizm/

 

8. ODKRYCIE FUNKCJI, TO NIE TO SAMO, CO ODKRYCIE JEJ GENEZY

 

Dawkins sugeruje, że przekonanie o inteligentnym projekcie w przyrodzie blokuje postęp naukowy. Napisał: „fotosynteza, to skomplikowany proces. Po co go badać skoro wszystko można zostawić w rękach Boga?’. Ten argument jest pozbawiony sensu, ponieważ do badania fotosyntezy (czy jakiegokolwiek innego procesu biologicznego) nie jest potrzebna wiara w Boga czy przekonanie o jej zaprojektowaniu. W wyniku takiego badania odkrywa się funkcje fotosyntezy. Odkrycie SPOSOBU DZIAŁANIA fotosyntezy nie jest tożsame z USTALENIEM JEJ POCHODZENIA. Dopiero podczas wprowadzenia odpowiedniego programu badawczego można ustalić, czy fotosynteza mogła STOPNIOWO wyewoluować czy nie. Tym programem badawczym jest założenie neodarwinowskiej ewolucji. Podczas tworzenia MODELU TEORETYCZNEGO przebiegu ewolucji fotosyntezy, badacz znający się na biologii ewolucyjnej stara się wyjaśnić, czy mechanizmy proponowane przez neodarwinistów są w stanie wyjaśnić pochodzenie fotosyntezy. Jeżeli nie (ja nie zajmuję stanowiska w tym przypadku), to zostaje spełnione kryterium FALSYFIKACJI, które sformułował sam KAROL DARWIN i wówczas można wnioskować o inteligentnym zaprojektowaniu fotosyntezy:

 

https://bioslawek.files.wordpress.com/2015/07/zrzut-ekranu-z-2015-07-03-140004.png?w=1079&h=675

 

9. RETORYCZNY CHARAKTER ARGUMENTACJI

 

Po tym, jak Dawkins przekonał siebie do tego, że przekonał swoich czytelników do możliwości ewolucji wici bakteryjnej (wielu przekonał, w Polsce zwłaszcza rzesze zgromadzone przy portalu Racjonalista.pl. Ale ci ludzie nie mają zbyt dużych wymagań) przeszedł do innego przykładu Behe’ego, do układu odpornościowego. W tym przypadku ponownie sięgnął do procesu w Dover i stwierdził, że Behe’emu dowiedziono na nim, ze nie zapoznał się z obszerną literaturą opisującą sposoby ewolucji tego systemu. Szkoda tylko, ze nie wskazał, którą literaturę konkretnie ma na myśli. Skoro tego nie uczynił, więc nie ma z czym dyskutować. Zaznaczę tylko, że Michael Behe i do tego argumentu się odniósł, więc wielokrotne twierdzenia Richarda Dawkinsa, że rzekomo Behe jest głuchy na merytoryczną krytykę swoich pomysłów po prostu ewidentnie mija się z prawdą (https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=4&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwib6NXPpfDKAhXIiywKHTUOAh0QFgg0MAM&url=http%3A%2F%2Fwww.discovery.org%2Ff%2F697&usg=AFQjCNHXwKJH3ZJQaemxwe_7lrXhuJHtfw).

Zobacz też cytat w dodatku

Źródło skanów. Richard Dawkins, ‚Bóg urojony’ pdf:

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&sqi=2&ved=0ahUKEwje_7vqw_DKAhXDBZoKHYNlAgsQFggbMAA&url=http%3A%2F%2Fbacon.umcs.lublin.pl%2F~lukasik%2Fwp-content%2Fuploads%2F2012%2F09%2FR.-Dawkins-B%25C3%25B3g-urojony.pdf&usg=AFQjCNGvCjo3UsqHlf10XjJRg3iOZW4znw&bvm=bv.113943164,d.bGs

Tutaj pdf rozdziału 4 z kontekstem:

https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2016/02/richard-dawkins-bc3b3g-urojony-rozdziac582-4-krytyka-nieredukowalnej-zc582oc5bconoc59bci.pdf

DODATEK:

http://www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php/en/component/content/article/15-przedruki/333-pr-art-8

Czym jest „nieredukowalna złożoność” i co ona oznacza? Niektórzy recenzenci mojej książki skrytykowali koncepcję nieredukowalnej złożoności. W Boston Review biolog ewolucyjny z University of Rochester, H. Allen Orr, zgadza się, że wiele systemw biologicznych jest „nieredukowalnie złożonych”, lecz argumentuje, że ewolucjonizm darwinowski może, przynajmniej teoretycznie, bezpośrednio je wyjaśnić. Jednakże, jak pokażę, jego argument polega na zmianie definicji nieredukowalnej złożoności, co przysłania problem.

W swojej recenzji Orr wydaje się początkowo jasno rozumieć to, co ja nazywam „nieredukowalną złożonością”. O przykładzie, którego użyłem w Darwin’s Black Box, pisze on: „pułapka na myszy ma jasno określoną funkcję (zabicie myszy) i zrobiona jest z kilku części (podstawy, sprężyny, drążka, który zabija). Jeśli usunie się którąkolwiek z tych części, pułapka nie będzie działać. Dlatego jest nieredukowalnie złożona”. Jak dotąd wszystko w porządku. Niemniej jednak, w późniejszym toku wywodów zdaje się on odchodzić od tego rozumienia:

https://bioslawek.files.wordpress.com/2015/02/zrzut-ekranu-z-2015-02-21-070258.png?w=1179&h=873

System nieredukowalnie złożony można stopniowo zbudować dodając części, które – początkowo dając tylko przewagę – stają się istotne wskutek późniejszych zmian. Ta logika jest bardzo prosta. Pewna część (A) początkowo wykonuje jakąś pracę (i być może robi to niezbyt dobrze).

Później zostaje dodana inna część (B), która ma być pomocna dla części (A). Ta nowa część nie jest istotna, stanowi tylko ulepszenie. Lecz jeszcze później część (A) (lub coś innego) może zmienić się w taki sposób, że część (B) stanie się teraz niezbędna. Proces ten trwa dalej wraz z dokładaniem kolejnych części do układu. W końcu wymaganych może być wiele części. Jak możemy teraz pogodzić powyższy paragraf z tym, w którym Orr początkowo przyznał, że jeśli usunąć którąkolwiek część pułapki na myszy, to przestanie ona działać? Zapytajmy na przykładzie owej pułapki, co mogłoby odpowiadać „pewnej części (A)”, która „początkowo wykonuje jakąś pracę”? W rzeczywistości celem tego przykładu było pokazanie, że nie istnieje żadna taka wykonująca jakąś pracę „część (A)”. Nie istnieje żadna „część (B)”, która ma być pomocna w stopniowym udoskonalaniu „części (A)”. Stopniowe dodawanie części jest niemożliwe w przypadku pułapki na myszy (lub przynajmniej możliwość taka jest bardzo daleka od oczywistości). Orr daje następnie biologiczny przykład tego, o czym myślał:

Przekształcenie pęcherzy powietrznych w płuca, które pozwoliły zwierzętom na oddychanie tlenem atmosferycznym, początkowo dawało im tylko przewagę: takie zwierzęta mogły penetrować teraz otwarte przestrzenie – jak suchy ląd – które były wcześniej dla nich niedostępne z powodu braku płuc. Lecz w miarę jak ewolucja budowała tę adaptację (modyfikując na przykład kończyny do chodzenia), powstaliśmy my, istoty w pełni lądowe, a w konsekwencji tego płuca nie stanowią już luksusu – teraz są istotne. Sądzę, że puenta jest oczywista:

mimo iż ten proces jest całkowicie darwinowski, otrzymaliśmy system nieredukowalnie złożony. Czym jest jednak układ nieredukowalnie złożony w przykładzie Orra? Pęcherzem pławnym? Płucem? Całym organizmem? Jaką ten system pełni funkcję? Czy jest to „pływanie”, „oddychanie”, „życie”  czy coś zupełnie innego? Jeśli przyjmiemy, że mówiąc o układzie nieredukowalnie złożonym miał on na myśli, powiedzmy, płuco, to czy płuco można rozważać jako „pojedynczy układ”, jak tego wymaga moja definicja?

Bez jakich części płuco przestanie funkcjonować, tak jak pułapka na myszy bez sprężyny? Czym jest „część (A)”, a czym „część (B)”? Jest to kompletnie niejasne – a z pewnością nie tak jasne, jak części i funkcja pułapki na myszy.

Zanim przedstawię moje pozostałe uwagi na ten temat, muszę przyznać, że ścisłe zdefiniowanie jakiegoś pojęcia stanowi nieustanną trudność, jak jest choćby w przypadku próby zdefiniowania „nauki”, „życia” czy „gatunku”. Co więcej, nie jestem filozofem; moim celem nie jest otrzymanie ciągu słów, które dadzą całkowitą definicję wyrażenia „nieredukowalna złożoność”. Chciałbym raczej zwrócić uwagę na pewną klasę systemów biochemicznych, które stanowią szczególne wyzwanie dla ewolucji darwinowskiej. Przykłady, które podałem w swojej książce – pułapka na myszy, rzęska, kaskada krzepnięcia i tak dalej – jasno pokazują potrzebę, aby niektóre układy miały wiele oddzielnych części, współpracujących ze sobą w pełnieniu pojedynczej funkcji. Uważam, że przykłady te lepiej ukazują pojęcie nieredukowalnej złożoności niż zaproponowana przeze mnie definicja, choć sądzę, że mimo to spełnia ona swoje zadanie.

Pamiętając o tym, zobaczymy, że Orr po prostu zamienił pojęcia w połowie swojej recenzji, co ujawniły jego sprzeczne uwagi zacytowane powyżej. Przeskoczył on od mojej idei nieredukowalnej złożoności do mglistego pojęcia, które można sparafrazować tak: „jeśli usuniesz tę część, organizm w końcu umrze”. Chętnie się zgodzę dla celów dyskusji, że istnieje pewna klasa zjawisk biologicznych potrzebnych do życia, które można stopniowo zmienić poprzez dobór naturalny; włączając nawet wspomniane przez Orra pęcherz pławny czy płuca (chociaż nie są to przykłady tak oczywiste, jak on sądzi). Problem jednak w tym, że nie są to systemy nieredukowalnie złożone ani nie usuwają one problemu układów nieredukowalnie złożonych, takich jak pułapki na myszy i rzęski. Gdyby systemy nieredukowalnie złożone były takie, jak je Orr opisał, to mógłby on je wyjaśnić z podobną łatwością, jak to zrobił z pęcherzem pławnym i płucami. (Ostatecznie, w skład tkanki płuc wchodzą przecież rzęski, a także wiele, wiele innych składników; dlatego właśnie Orr powinien łatwiej wyjaśnić same rzęski niż rzęski w połączeniu z pozostałymi składnikami). Dyskretnie zmieniona przez Orra definicja nieredukowalnej złożoności, nie mówi nam, jak mogła zostać wytworzona kaskada krzepnięcia krwi czy wić bakteryjna. Zamiast tego posunięcie owo odwraca naszą uwagę od tych cech systemów, które opierają się darwinowskim wyjaśnieniom.

Inni autorzy recenzji wysunęli argumenty podobne do argumentów Orra; zakładały one definicje nieredukowalnej złożoności inne od mojej. W Wall Street Journal Paul Gross układy biochemiczne porównuje do miast, do których cały czas można dodawać nowe elementy i zmieniać je. Ale analogia ta jest kiepsko dobrana, ponieważ żadne miasto nie przestaje kompletnie funkcjonować, gdy usunie się jakąś jego część, jak to zachodzi w przypadku pułapki na myszy czy rzęski. [……]”

 

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s