JAKĄ EWENTUALNĄ FUNKCJĘ MOGŁABY SPEŁNIAĆ DUSZA W ORGANIZMIE CZŁOWIEKA? – KONCEPCJA DUSZY NIEŚMIERTELNEJ, A BADANIA NEURONAUKOWCÓW

W zależności od interpretacji Biblii, różne wyznania uważające się za chrześcijańskie, rozmaicie pojmują naukę o duszy w niej zawartej. Przejawem jednego z tych zrozumień jest niebiblijna koncepcja duszy nieśmiertelnej. W niniejszym artykule nie będę jednak podważał tej interpretacji na podstawie nauk Pisma Świętego, tylko empirycznych nauk prowadzonych przez uczonych zajmujących się badaniem ludzkiego mózgu. Człowiek oprócz tego, że istnieje jeszcze jest świadomy tego, że istnieje ( „my ś l ę wi ę c jestem”). Wszystkie stworzenia posiadające duży zbiór odpowiednio wyspecjalizowanych komórek nerwowych, posiadają jakąś formę samoświadomości. Organizmy mające oczy i inne narządy zmysłu, muszą posiadać jakąś formę świadomości, ponieważ potrzebna jest ona do tego, aby móc interpretować dostarczane ze środowiska różnorakie bodźce i odpowiednio na nie reagować . Mózg człowieka ­ jak i mózg każdego zwierzęcia ­ zbudowany jest z martwych atomów. To z nich zbudowane są neurony, czy neuroprzekaźniki. Gdyby atom można było powi ę kszyć do rozmiarów dużego pokoju, przy czym jądro byłoby wielkości pyłku kurzu, to jakby je umieścić na środku pokoju, to elektrony orbitowałyby gdzieś koło ścian i sufitu. Mózg, to w większości puste przestrzenie!

Zupełnie nie wiadomo jakie procesy powodują , że złożony z martwych atomów mózg jest sam siebie świadomy. W samych neuronach, tworzących mózg nie ma nic specjalnego. Ich budowa jest w zasadzie podobna do budowy innych typów komórek. Składają się z białek
i błon lipidowych oraz z różnych minerałów. Posiadają szkielet cytoplazmatyczny, jądro komórkowe, różne receptory. Istnieją też różnice. Neurony tworzą połączenia synaptyczne, za pośrednictwem których się komunikują . Jeżeli ktoś zażyje (dajmy na to) morfinę , to
ślad działania narkotyku urywa się na receptorze opioidowym, natomiast tego, co się dzieje w plątaninie aksonów przewodzących sygnały elektryczne, które są następnie zamieniane w synapsach na sygnały chemiczne, tak że człowiek może świadomie odczuwać wpływ narkotyku na mózg, nie wiadomo ( środkami psychoaktywnymi można odurzyć niemal każde zwierzę , które z definicji duszy nieśmiertelnej nie posiada ).

Jeżeli założymy, że człowiek posiada duszę i że jest ona odpowiedzialna za ludzkie jestestwo, to tym samym musimy również przyjąć , że to on sam w rzeczywistości jest tą duszą , a nasze fizyczne ciała to tylko doczesna powłoka. Taki „skafander”, który umożliwia duszy egzystencję na ziemi i którym potrafi ona w jakiś sposób manipulować .

Należy przyznać , że takie wyjaśnie nie jest zupełnie bezpodstawne z punktu widzenia fizjologii. Z definicji dusza jest nieśmiertelna, nie potrzebuje ziemskiego pokarmu, nie odczuwa bólu zadanego przez ciała fizyczne (potrafi nawet przez nie przenikać), nie odczuwa głodu, nie musi spać . Dlaczego więc ludzka dusza odczuwa głód wraz z ciałem, skoro to rzekomo nie cielesny mózg odpowiada za świadomość?
Dlaczego ludzkie dusze śpią razem z ciałem? Dlaczego tracą przytomność wraz z mózgiem, kiedy ktoś zostaje uderzony w głowę i doznaje wstrząś nięcia tego organu?
Dlaczego patologie mózgu mogą doprowadzić do ataków epilepsji z utratą przytomności włącznie? Dlaczego niedorozwój mózgu mo ż e skutkować chorobą psychiczną, lub całkowitą utratą możliwości posiadania świadomości?
Dlaczego mózg ludzki podzielony jest na wyraźnie zbadane i zdefiniowane obszary, odpowiedzialne za widzenie, słyszenie czy mowę i uraz w tych częściach mózgu może uczynić człowieka niewidomym, głuchym czy niemową ? A w jaki sposób uczeni zajmujący się neurobiologią zidentyfikowali te moduły? Stymulowali je za pomocą elektrod wprowadzonych do mózgu, co owocowało wywołanie zamierzonych efektów, które pozwoliły ustalić jakie ośrodki mózgu są odpowiedzialne za interpretację konkretnych sygnałów napływających z narzą dów zmysłów.

Chociaż nie znamy istoty procesów mózgowych, które są odpowiedzialne za wywoływanie (samo)świadomości, to jednak naukowcy dysponują ogromnym świadectwem empirycznym, które popiera wniosek, ż e to fizyczny mózg jest odpowiedzialny za nasze jestestwo i świadomość, a nie niematerialny czynnik w postaci duszy nieśmiertelnej. Innymi słowy te dowody oparte na tysią cach szczegółowych i rzetelnych analizach, pozwalają nam traktować koncepcję duszy nieśmiertelnej, jako założenia nadmiarowego i bezużytecznego z punktu widzenia nauki.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dusza_%28religia%29

Dusza (religia)

Tematy eschatologiczne dotyczące zagadnienia duszy są przedstawiane przez poszczególne religie w zależności od specyfiki ich systemów wierzeń co do życia po śmierci. W rozumieniu największych religii monoteistycznych jest ona pierwiastkiem ożywiającym ciało, który człowiek otrzymał od Boga Stwórcy, trwającym także po śmierci ciała. […..] Chrześcijaństwo […..] uznaje w większości swych odłamów (w tym katolicyzm, prawosławie i większość protestantów), że dusza ludzka ma naturę rozumną i jest nieśmiertelna.”

Zobacz też;

‚Zmysły’

http://pracowniamalegoczlowieka.blogspot.com/2011/02/wpyw­niezintegrowanych­odruchow­na.html

Nieukierunkowana materia w komórce podążałaby za prawami termodynamiki

https://bioslawek.wordpress.com/2015/02/14/nieukierunkowana-materia-w-komorce-podazalaby-za-prawami-termodynamiki/

Wykład: Prof. Leszek Kaczmarek ‚Biologia molekularna umysłu’

Treść tego wywodu wyraźnie pokazuje, że takie pojęcie, jak „dusza nieśmiertelna”, która rzekomo jest odpowiedzialna za samoświadomość, to w neurobiologii pojęcie nadmiarowe – w sam raz nadające się pod ostrze Brzytwy Ockhama!Z wykładu na przykład wynika, że w synapsach odpowiedzialnych za powstawanie pamięci tworzy się więcej receptorów. Wielu teologów głosi naukę o duszy nieśmiertelnej, jednak żaden nie pokazał, w jaki sposób sygnały chemiczne pochodzące z synaps mogą mieć wpływ na niematerialną duszę.

OKOŁO 1400 GRAM TAJEMNIC -‚MYŚLĘ WIĘC JESTEM’

Ludzki mózg jest jedynym organem, który usiłuje [bezskutecznie] zrozumieć sposoby działania maszynerii neurologicznej, z jakiej się składa w celu ustalenia, jakie zasady nią rządzą umożliwiając mu (samo)świadome myślenie. Jak to się dzieje, że złożone z martwych atomów neurony, oddziałujące ze sobą za pośrednictwem miliardów połączeń, wyładowań elektrycznych i różnych reakcji chemicznych, tworzą organ, który jest sam siebie świadomy? Gdzie i w jaki sposób pośród tej plątaniny kabli i mieszaniny różnych oddziaływań biochemicznych poszukiwać procesów odpowiedzianych za istotę świadomości? Jak w ogóle zdefinować takie pojęcia, jak: umysł czy świadomość? Czy przy obecnym stanie wiedzy wszystkich dotychczasowych prób ujęcia ich w ramy definicji nie można podsumować jednym stwierdzeniem: ‚myślę więc jestem’?

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s